Gość: ewa
IP: *.maverick.com.pl
06.01.15, 18:33
Synek ma 5,5 msca. Jest dużym chłopcem, kp. Od kilku tygodni widzę że bardzo ciekawi go nasze jedzenie, moja mama stwierdziła że nie będzie jeść przy nim bo jej do przykro że on tajnych patrzy:) od tygodnia daje mu kaszkę jaglaną na swoim mleku z jabłkiem je bardzo chętnie. Pierś ssie bardzo często. Dziś zrobiłam mu na parzę ziemniaka i trzy plasterki marchwii, zmiksowałam i dodałam ciut masełka. Przekonana bylam że nie ruszy ( tydzień temu pogardził marchwią u teściowej co prawda była ze słoiczka). A on po pierwszej łyżeczce konsternacja...i łapał mnie za rękę szybciej wkładając do buzi łyżeczkę, otwierał dziubek jak ptaszek, jakby już któryś raz jadł taki obiadek. Zero odpadów, wszystko do brzucha! Skończyło się i buczał, dalam mu pierś popil i zasnął. Mega się cieszyłam, zadzwoniłam do mamy u teściowej i co ...opiernicz że za dużo jak na pierwszy raz...może i tak ale przecież to zdrowe warzywa na parze. Ewidentne chcial. Czy zrobiłam duży błąd podając dwa składniki? Sama marchew wydaje mi się malo atrakcyjna...