Dodaj do ulubionych

7 miesieczne dziecko

IP: *.rzeszow.mm.pl 07.01.15, 21:17
Moje 7 miesieczne dziecko karmione jest nadal piersia i wciaz duzy z niego cycoholik. Od urodzenia chetnie ssie piers glownie w nocy. I tylko noca zasypia przy piersi, na kolacje zjada wczesniej kasze, poprawia piersia przy ktorej zasypia ale za pol godz. budzi sie z placzem i znow domaga sie piersi. I tak cala noc. Budzi sie co pol godz., co godzine lub dwie. I tak juz od czwartego miesiaca. I ssie dlugo, a ja juz wymiekam i mam ochote zakonczyc karmienie. Wczesniej ladnie spalo budzac sie co 3 h. Dodam ze w dzien je inne rzeczy procz piersi dosc chetnie, najada sie. Co robic? Jak sprawic by spalo choc po 3 h?
Obserwuj wątek
    • Gość: mkwietniewska123 Re: 7 miesieczne dziecko IP: *.static.ip.netia.com.pl 07.01.15, 21:30
      To zapewne taki etap. Albo zęby. Moja młodsza o miesiąc a budzi się w nocy kilkanaście razy nawet co 20 min. W dzień też się najada.
      Jak tu nieraz dziewczyny piszą- trzeba zacisnąć zęby i przeczekać.
      • Gość: zmeczonamama Re: 7 miesieczne dziecko IP: *.rzeszow.mm.pl 07.01.15, 21:36
        Tylko ten etap trwa już 3 miesiace:(
        • Gość: mkwietniewska123 Re: 7 miesieczne dziecko IP: *.static.ip.netia.com.pl 07.01.15, 22:25
          W innym wątku w tematyce rozszerzania diety dziewczyny pisały, że jak niemowlę zapychane jest dorosłym jedzeniem, a wciąż jego główne zapotrzebowanie kaloryczne stanowi kp, to maluch może nadrabiać w nocy, kiedy podaż kp w dzień maleje. Do tego kwestia zębów bądź/i systemu drzemek dziennych/rutyny.
        • Gość: niuniek3 Re: 7 miesieczne dziecko IP: *.centertel.pl 07.01.15, 22:29
          Może więcej mleka i piersi w dzień?
          A co to za kasza? Słodka? A może gorąco?
          Ale to wróżenie- taki typ co chce mieć mamę przy sobie.
          Naucz się spać karmiąc i juz. Albo niech np do północy zajmuje się nim tata?
          Mój ma takie okresy ze kilka tygodni ssie non stop. U nas to zwykle zęby.
    • yumemi Re: 7 miesieczne dziecko 07.01.15, 22:34
      Karm piersia czesciej w dzien - a w nocy po karmieniu niech dziecko usypia tata - u nas to dzialalo swietnie, tata przekladal dziecko na swoja strone lozka i dzieci nie domagaly sie piersi co 5 min tylko co jakies 3-4h :)
      • panizalewska Re: 7 miesieczne dziecko 08.01.15, 07:43
        O to prawda! Mój małżonek też ma jakieś tajemne moce w tym zakresie, mi zupełnie niedostępne. Zaklęcie "włochatej płaskiej klaty bez mleka" działa cuda ;-)
        Mój młodszy dokładnie taki typ, co dzieć Autorki. Ten sam wiek, od skończenia 4 miesiąca budzi się fazylion razy w nocy. W dzień TYLKO na mleku, czasem dostanie cukinię lub jabłko. I to namleczenie w dzień kompletnie nic nie zmienia.
    • peepy Re: 7 miesieczne dziecko 08.01.15, 10:52
      Mój pierwszy syn tak spał do 11mca, przez zęby. Przeżyłam to chyba tylko dzięki temu że spał koło mnie na przystawce i sam się przystawial a ja jako tako spałam ;) no i odsypiałam w dzień z Małym. Niestety tata z usypianiem nie pomagał w wręcz wkurzal że nie ma cyca ;) ale może u Was będzie inaczej, spróbuj tak jak piszą dziewczyny - niech tata lula w nocy.
      • Gość: zmeczonamama Re: 7 miesieczne dziecko IP: *.rzeszow.mm.pl 08.01.15, 11:53
        No moje dziecie nie ma jeszcze zabkow wiec moze to jest jakis powod, tylko czemu to trwa juz 3 miesiace? Zreszta z tego co wiem wyrzynanie zebow trwa falowo a moje dziecko budzi sie tak codziennie. A i tata niewiele pomoze bo krzyk jest taki ze pewnie budzi sasiadow:(
        • peepy Re: 7 miesieczne dziecko 08.01.15, 14:34
          Aha nie ma ząbków... To nie wiem w czym tkwi problem..

          No cóż być może to taki typ i trzeba to przetrwać. Pamiętaj że wszystko mija!!! Nawet najdłuższa żmija ;) to moja mantra na trudne dni :)

          A śpisz z dzieckiem? Wiesz, mniej będzie męczące to nocne karmienie jeśli nie będziesz musiała wstawać tylko dasz piersi przez sen, mały pociumka, Ty w międzyczasie zasniesz.
    • ela.dzi Re: 7 miesieczne dziecko 08.01.15, 20:18
      Na mojego podziałało karmienie na śpiocha, gdy sama szłam spać, a w nocy podawałam smoczka i zeszliśmy do jednego karmienia (by Tracy Hogg). Ale to też mógł być przypadek - mój syn nie był typem cycozwisa. Teraz po roku też się sporo budzi, ale wiem, że to przez zęby.

      Moja znajoma postanowiła podać w nocy mm, żeby się nie obudził więcej. Guzik, po 2 h znowu to samo :) Inna znajoma miała córkę na mm - też się często budziła. Sąsiadka ma córkę w wieku mojego synka (13,5 miesiąca) i też się sporo budziła i budzi do tej pory. Może się okazać, że odstawisz i w nocy będziesz tracić czas na przygotowywanie mleka. Polecam spanie z dzieckiem - zapierałam się rękami i nogami, ale potrzeba snu zwyciężyła (biorę syna do nas w nocy) i karmienie na leżąco - nauczyłam się prawie po roku i stwierdzam, że to super sprawa. I wywal zegarek z sypialni, też pomaga.

      Będzie lepiej, chociaż wiem, że teraz marne to pocieszenie :)


      • bieniewicka Re: 7 miesieczne dziecko 21.01.15, 18:42
        No szukalam podobnego wątku bo zaczęłam się łudzić :D że moja tak często je w nocy (co 2 godziny) mimo swoich 8m bo może za rzadko je w dzień. Jest raczkująca i stojąca przy meblach i praktycznie przestała sygnalizować głód, muszę się dopraszać :P Bo przecież to jest obraza majestatu że ja ją zatrzymuję, unieruchamiam - ona ma tyle na głowie, tyle do zrobienia! I odpycha się mimo że wiem że jest głodna.

        I teraz dziewczyny antysmoczkowe zatkajcie uszy.

        Ja ją muszą ostatnimi czasy "podchodzić". Biorę w ramiona, aplikuje smoczek, który dostaje tylko do zasypiania i bardzo go kocha (niestety). Przestaje się odpychać i walczyć bo narkoman jeden ma moment relaksu. I ja wtedy ciach smoka wyciągam i podmieniam na cycusia. No cyrk. A ona je jak głodomór. Ale sie znowu odpycha, bo przeciez ja jej przeszkadzam! No tak ja znowu tego smoka na momencik i znowu pierś. Wierzę że to gupi okres spowodowany właśnie fascynacją swoją mobilnością. Może tak naprawdę 3-4 godziny nie jeść z piersi...

        Robię teraz przez 3 dni notatki żeby zobaczyć ile razy dostaje pierś - i tutaj pytanie do Was, czy np 6-7 razy dziennie to jest ok? Nie za mało? W nocy od miesięcy już ciągnie jak szalona i obrasta ciałkiem :D No ale przecież je w nocy często (na śpiocha) od dawien dawna a wcześniej nie była mobilna i częsciej jadla za dnia. No łudzę się, co mogę więcej powiedzieć...

        Oprócz tego córcia je 3 posiłki (albo otrzymuje rozrywki spożywcze jak to nazywa Tata ;)), rano owoc, potem lunch i obiad. BLW, gotowane na parze warzywka, kasza, makaron z sosem, własnego wypieku chleb z pastą dyniowo-jajeczną, kremy warzywne, no różnie. Lubi, ma z tego dużo funu.

        Dajcie znać dobre dusze co o tym myślicie.
        • amiralka Re: 7 miesieczne dziecko 21.01.15, 19:10
          Ja myślę, że mój synek i Twoja córka to jest są różnopłciowe wcielenia tego samego dziecka :D Znaczy byłby, bo mój nie zna smoczka więc u nas cycuś jest na każdą okazję i każdy problem. Mimo tego synek też miał kilkumiesięczną fazę na nocne ssanie, czasem non stop - i też obrósł tłuszczykiem. Teraz coś mu się odmieniło i ssie głównie w dzień i co ciekawe widzę jak ten tłuszczyk od razu zgubił.
          Dzieci kp na całym świecie w nocy budzą się i chcą possać trochę mleka - to jest absolutna norma.
          I jeszcze jedno - mam wrażenie, że - przy pewnych warunkach - nocne pobudki na pierś są do ogarnięcia. Nocne pobudki na ponoszenie i pokołysanie (albo wręcz: śpię w nocy tylko jak mnie nosicie;) - to jest dopiero film noir...
        • amiralka Re: 7 miesieczne dziecko 21.01.15, 19:23
          I lektura, na pocieszenie: themilkmeg.com/why-our-breastfed-babies-and-toddlers-wake-so-frequently/
        • yumemi Re: 7 miesieczne dziecko 21.01.15, 19:48
          Bieniewicka, a aTy po tych cyrkach ze smoczkiem ktore opisujesz, naprawde jestes prosmoczkowa?:)) Sorry ale brzmi jakbys sobie tylko zycie utrudniala:)

          Dopoki dostaje piers kiedy chce, nie jest za malo tego fudu i milku.
          • nothing.at.all Re: 7 miesieczne dziecko 21.01.15, 20:26
            Bieniewicka oczywiście odpowie za siebie ale ja też s tym temacie odpisze. U nas smoczek tez jeet do drzemkę i spania bo inaczej nie ma szansy na zasniecie. Był etap spania przy piersi ale się odmieniło ksiezniczce. Jak podaje pierś gdy zasypia to jest ryk ze leci,denerwuje sie panienka moja i jest walka bo odrzuca i gryzue a jak podam smoka to zmiana is trochę pobujana śpi. Próbowałam kilka dni bez zmora funkcjonować ale ona i ja Byłyśmy wykończone - praktycznie nie spala w dzień, maruda jakich mało i było naprawdę kiepsko. Wiem ze tylko konsekwencja daje efekty ale zwyczajnie było mi jej szkoda bo zmęczona strasznie a zasnąć nie potrafiła. Więc to nie jest takie proste pozbyć się smoka. Tak wiem do kosza i nie ma....ok ale psychicznie bym wysiadka teraz kiedy inne problemy są. I znam wasze podejście dok smoka. AE u nas na razie jest i tyle.
    • Gość: ola Re: 7 miesieczne dziecko IP: *.maverick.com.pl 21.01.15, 20:29
      Chyba się nie da :/ myślę że taki czas. Mój skończył wczoraj 6 miesięcy - również nie śpimy. On ssie w nocy tak że nie leci mleko - mlaska puszcza mlaska puszcza wiec ani jedzenie ani spanie. Do dupy ( za przeproszeniem). I taki maraton od 2 do 6. Wybaczam mu bo pediatra dziś powiedziała że 4 zęby naraz idą. 15 minut temu zasnął nakarmiony i znów leżę kolo niego...a starszak woła z wanny że już ma paluchy pomarszczone 😊 może też zęby u Was? Viburcol ? Nurofen? Albo potrzebuje mleka bo w dzień zjada dużo innego jedzonka.
      • bieniewicka Re: 7 miesieczne dziecko 21.01.15, 22:06
        (z góry powiem, że mam nadzieję, że ten wątek nie zamieni się w dyskusję o smoczku. To mój drugi ulubiony temat po ogólnie pojętym "śnie niemowlaka" :P)

        Dziewczyny, dzięki za odzew :) Amiralka, przeczytane, dzięki ;)
        Yumemi, czy ja jestem prosmoczkowa.... hmmmm. Nie jestem antysmoczkowa, nie jestem prosmoczkowa. Wszystko zależy.

        Mimo że moja mała spędzała na mnie całe dnie, ssała w przeróżnych konfiguracjach czasowych, była wynoszona, wytulona, wychuśtana podobnie jak u Nothing - leciało, gdy lecieć nie powinno. A że jeszcze gdy mała miała 6m potrafiłam jej szczelić w oko, od zawsze leciało sporo.

        Błędem było nie odstawienie smoka ok. 4m. Teraz będzie to o wiele trudniejsze (bo i dzieć cięższy więc utulanie bólu rozstanie będzie nieco bardziej wymagające dla muskułów). Mimo to zawarliśmy pakt z mężem, że dajemy się wykluć górnym zębom i wywalamy smoka-zasypiacza.

        Ale przyznaję, że mając takie doświadczenia jak teraz, przy potomku nr. 2 spróbujemy bez smoczka :)

        A te cyrki, które opisuję to tak od kilku dni. I myślę, że jak wszystie inne fazy, także i ta wkrótce pójdzie w niepamięć :)
        • nothing.at.all Re: 7 miesieczne dziecko 22.01.15, 09:24
          T ja bieniewicka czekam na relacje jak będzie szło pozbycie się Smoka; ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka