Dodaj do ulubionych

Dieta a ulewanie

12.02.16, 17:47
Dziecko sporo ulewa, ale wg mnie bez tragedi. Dziś widział ją lekarz bo strasznie furczy i juz sama nie wiedzialam czy sapka czy katar. Czasem tak jej się zatka noc i ciągs nim że nie może oddychać.
Wyszło, że sapka przez ulrwanie. Pediatra zalecił na dwa tyg wyrzucić nabiał i pochodne. I tak się zastanawiam czy to ma sens?
Obserwuj wątek
    • yumemi Re: Dieta a ulewanie 12.02.16, 20:56
      A czy dziecku to ulewanie przeszkadza?
      Na katar - duzo spacerków uprawiacie? To u nas zawsze pomagało, plus częste wietrzenie, pilnowanie zeby w domu nie było za ciepło, ogrzewanie wyłączone w nocy (my dodatkowo cały rok otwarte okna w nocy :-))
      • ewelina.90 Re: Dieta a ulewanie 12.02.16, 22:14
        Dziecku nie przeszkadza. Ale wychodzi na to, że mleko się cofa i bulgocze jej w nosie. Myslalam, ze to katar. Jak pisalam wyżej aż czasami nie może oddychać ( brzmi to jak taki zapchany nos gęstym katarem). No męczy to małą. Tylko nie do końca wierze w korelacje nabiał ulewanie, ale może się myle?
        A spacer wietrzenie domu itp tak. Bardzo teraz pilnuję temperatury.
        • yumemi Re: Dieta a ulewanie 12.02.16, 22:28
          A ile tego nabiału spożywasz? :-)
          • ewelina.90 Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 07:10
            Dużo.... Jogurty sery masło mleko jaja. Dodatkowo w slodyczach i innych produktach też jest
            • yumemi Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 08:58
              To nawet dla Ciebie niezdrowo aż tyle..
              Na pewno nie pilabym mleka - nie tylko teraz ale ogolnie bo po co? Zdrowe to nie jest. Serka troche, jogurt ok.
              Ogranicz dla zdrowia - i zobacz czy bedzie jakis wpływ.
              • ewelina.90 Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 11:13
                A samo ograniczenie a nie całkowite wyeliminowanie da jakiś rezultat?
                A mleko w kakao i w budyniu czekoladowym, naleśnikach itp.
    • mika_p Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 12:21
      Moje młodsze dziecko ulewało, jak piłam mleko, jadłam pomidory lub nektarynki. Na zupę pomidorową nie reagowało. Na przetwory mleczne najpierw nie reagowało, potem zaczęło.
      Jakoś specjalnie mojemu dziecku to nie przeszkadzalo. Mnie przeszkadzało przebieranie po 6x na dobę.

      Więc tak, radzę spróbowac odstawić nabial co najmniej na kilka dni. Jesli to to, to będzie różnica już po kilku dniach.
    • ela.dzi Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 13:52
      Według mnie nie ma sensu, jeśli dziecko poza tym nie jest marudne i przybiera.
      • ewelina.90 Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 17:39
        No nie jest marudne. Tylko ten nos. Nawet przebieranie po kilka razy niech będzie. Ale jak się wybudza bo nie może oddychać bo jej się zapcha to juz i jej i mi przeszkadza.
        Ale karmie tandem i nie wiem czy po prostu nie jest to związane z wypływem mleka.
        Od poniedziałku spróbuje bo jutro mama ma urodziny i muszę zjeść tort śmietanowy ??
        • panizalewska Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 21:07
          Ja też przebierałam starszą tak do 6 razy dziennie i mi nie przeszkadzało. Aż wyeliminowałam nabiał i przebierałam z raz dziennie i dopiero odczułam różnicę, że nie wspomnę o pralce i awanturach młodej przy przebieraniu ;)

          Najlepszego dla mamy!! :)
          • ewelina.90 Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 22:46
            Ale jak żyć? Pediatra, żeby od razu i nabial i jaja. Co ja będę jeść łeeee
            Przy pierwszym dałam się wkrecić w dietę matki karmiacej i sobie żyłam jakoś a jak teraz wcinam wszystko to ciężko tak odstawić. Tym bardziej jak to duża część mojej diety.
            A mama fajną datę urodzin ma:-)
            Eh co zrobić jak trza to trz
            A oprócz krowy jaja od razu też wyrzucic?
            • yumemi Re: Dieta a ulewanie 14.02.16, 14:08
              Moje dzieci ulewaly etc - nigdy nie rozważałam diet z tego powodu.
              Dla mnie dieta to musiałby byc naprawde jakis spory problem i musiałabym wiedzieć ze dieta ma w tym udowodnione działanie i sens :-)
            • yumemi Re: Dieta a ulewanie 14.02.16, 14:16
              Zima, dziecko ma katar i każą matce nabial i jajka odstawiac? .. Jakies ogólnoświatowe zalecenia medyczne w tej kwestii? Czy czesc kulturowego 'mecz sie matko karmiaca bo jak cos nie jest na 100% idealnie to albo Twoj pokarm albo to co jesz'. No nie moze byc przecież tysiąc innych powodow.
              Ciekawe czym męczą matki karmiące mm?

              Jak jest po spacerach? Duzo chodzicie? Oddtyka sie dziecku nos?
              Używasz jakichś preparatów do nosa? One same czesto samonakręcają katar.
              • ewelina.90 Re: Dieta a ulewanie 15.02.16, 19:49
                To nie jest katar:-( ewidentnie mleko. Sól fizjoligiczna ewentualnie woda morska.
                Pomęcze się dwa tygodnie. Jak nie będzie efektów to cóż taki dziecka urok.
      • mika_p Re: Dieta a ulewanie 13.02.16, 21:25
        Wiesz, Karolina przybierała na wadze bardzo ładnie i nie była marudna, ale w późniejszym okresie okazalo się, że jest uczulona na mleko. Lekko, ale jednak. Mimo doświadczeń ze starszym alergikiem nie miałam pojęcia, że poza wysypką, kiepskimi przyrostami, problemami z kupą, mogą być i inne objawy.
        Na etapie rozszerzania diety okazało się, że wymiotuje po żółtku. Odstawiłam na jakiś czas, potem jadła normalnie i w zasadzie dopiero jak była w zaawansowanym wieku przedszkolnym zorientowalam się, że każda jej kanapka z jajkiem na twardo to własciiwe kanapka z białkiem,a żółtko wydlubuje.
        Surowego pomidora spróbowala kilka razy w życiu, po usilnych namowach, i odmawia dalej.
        Nektarynki ani brzoskwini w życiu nie wzięła do ust.
        • panizalewska Re: Dieta a ulewanie 14.02.16, 13:35
          Moje mają podobnie. Tyle, że nabiał uwielbiają, a po śladowych ilościach tegoż skóra sucha jak tarka. I nie, nie od ogrzewania. Cały rok. Oczywiście to jest objaw uczulenia typu "upierdliwość życiowa" - że trzeba się smarować, żeby nie czuć skorupy na twarzy, a nie, że nabiał je zabije, wstrząs anafilaktyczny itp. Ja jestem dorosła. Mam cerę przez nabiał tak paskudną, suchą, czerwone policzki cały rok na okrągło, pryszcze okazjonalnie, jak nastolatka. Wkurza mnie to niemiłosiernie, ale ser żółty kocham, a kefir dobrze mi robi na perystaltykę w dolnych partiach lasu ;) Ale nie daj Boże mleko krowie do kawy (2-3 ściślej mówiąc), jakaś bita śmietana albo śmietana do zupy, czy sałatki i z tualetą się nie żegnam przez pół dnia :P

          Także tak, alergia / nietolerancja może przybierać też takie, niepozorne, ale dość upierdliwe na co dzień objawy. O ile ja jestem dorosła i mogę wybrać, co jem, to dzieciak nie może. Maluchom takie ulewanie nie przeszkadza, to fakt, no ale PO CO mają ciągle ulewać i potem znowu wisieć na piersi i znowu ulewać?? Pół roku - rok można się przemęczyć, a potem zobaczyć, może naturalnie minie, co się często zdarza. Nie wiem też w sumie po co jeść coś, co nam szkodzi. Choć smaczne ;)
    • Gość: kora Re: Dieta a ulewanie IP: *.gemini.net.pl 24.02.16, 21:32
      i jak efekty eliminacji nabiału? wprawdzie nie minęły dwa tygodnie, ale już niedużo brakuje.
      Pytam, bo moja córka po skończeniu 4 m-cy zaczęła od czasu do czasu ulewać a nawet można powiedzieć, że wymiotuje. jeśli gorszy dzień (1-2 dni w tygodniu) to raz lub dwa, w lepsze dni wcale. Obstawiałam, że refluks, ale usg brzuszka nie wykazało żadnych ku temu przesłanek.
      Podejrzenie padło na to co jem - co prawda nabiału od początku nie unikałam, a problem zaczął się dopiero niedawno, no i niespecjalnie dużo go pochłaniam - ot masło, kilka plastrów żółtego sera lub półtłustego twarogu do kanapki, mleko jedynie do kawy (najwyżej filiżanka dziennie).
      nie wiem czy zacząć od obserwacji, czy eliminować i czekać na efekty, ciekawa jestem jak u Was się potoczyło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka