olgaaa1
19.07.16, 09:45
Jagna ma juz 9 miesięcy jest na piersi + 2 stale posiłki drugie śniadanie i obiad. Obecnie wazy 9100, zwolnila z przybieraniem na wadze (7.05 wazyla 8500)
Problem jest jednak w jej snie. Do 4 miesiąca spala wspaniale, od 20 do 4- piers i znowu sen do 7. Teraz to jest jakaś masakra klade ja,spac okolo 19;30 wygląda to tak, ze usypiam ja piersia, a raczej w trakcie,kolacji zasypia. Je z obu piersi okolo 40 minut, odkladam do łóżeczka i o 22ej najczęściej jest juz jedna pobudka, a,pozniej to juz praktycznie co godzinę, potrafi tez raz w tygodniu zrobic akcje pobudki o 3 w nocy i wówczas nie śpi godzinę, dwie, oczywiście nie wychodzę wówczas z pokoju, nie zapalam swiatla, albo leży kolo mnie, albo odkladam,do,lozeczka i steka w nim do póki nie zrozumie, ze jest noc. W,dzien drzemki wyglądają tak, ze,sa najczęściej dwie, ale to tez,loteria jest czy pośpi 30mimut, czy 2h.
Jest dość marudna w dzien, nie mamy też zębów jeszcze, nasza rehabilitantka,mówi, ze jest dość napięta. Dalam jej dzisiaj nurofen, bo pomyślałam, ze,moze faktycznie te zeby ja bolą, nic to nie dało. Jak wiele z Was wie, starsza corka ma nowotwór i tak się zastanawiam, moze hormony stresu przenikają do mleka i dlatego ona ma problem ze snem? Moze powinnam przestać karmić? Sama juz nie wiem, bo zmęczenie bierze górę. W dzien jestem sama z dziewczynami, wiec nie mam kiedy sie przespac, praktycznie tez,nie usiądę w ciagu dnia, ale to juz,nie ważne.
Moze mial ktos podobnie i mógłby podrzucić jakis pomysl.