Dodaj do ulubionych

o co chodzi?

05.11.04, 14:12
Mam problem: od kilku tygodni mój synek(3,5 mca) bardzo niespokojnie je.
Chwyta pierś, dwa razy mlaśnie po czym ją puszcza i płacze albo marudzi, by po
chwili znów łapczywie ją złapać, za chwilę płacząc puscic, itd.Raz po krótkiej
walce podałam mu odciągnięte mleko butelką i zjadł bardzo chętnie. czasami
zdarzają sie karmienia spokojne, ale nieczęsto. nocne karmienia przebiegają
bez problemów. o co może chodzić? Pozdrawiam, Kasia.
Obserwuj wątek
    • fizula Re: o co chodzi? 06.11.04, 15:20
      Podanie w takiej sytuacji butli jeszcze nasila problem, według mnie. Bo wiele
      znanych mi dzieciątek po dostaniu butli powoli, ale systematycznie odstawiało
      się od piersi. Ten niepokój dziecka może właśnie świadczyć, że ma niezbyt dobrą
      technikę ssania (np. spowodowaną smoczkiem z butelki lub smoczkiem-gryzaczkiem)
      albo po prostu zwykły kryzys laktacyjny, który trzeba przeczekać. Takich
      kryzysów laktacyjnych przeszłam już niemało wykarmiwszy moją kochaną dwójeczkę.
      Podstawowa zasada, jaką się wówczas kierowałam: pozwolić ssać dziecku do woli
      zachowując przy tym spokój. Nigdy butelki, bo to jeszcze powiększy niepokój
      dziecka przy piersi i zamiast więcej mleczka, to będę miała mniej. Dzicko
      przechodzi przy piersi prawdziwą szkołę cierpliwości, dlaczego więc miałabym go
      uczyć iść na łatwiznę: samo leci z butli, a przy piersi maluch musi się trochę
      napracować.
      Pozdrawiam ciepło!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka