pamadak
18.11.04, 09:38
No włąśnie, strasznie bardzo Pani dziękuję, za wszytskie rady. No ita
ostatnia, że jogurt broskwiniowy poprawia laktację :-) genialne. od razu
wypiłam cały :-). Oczywiście żartuje.
Ja uwielbiam karmic Natalke piersią. To jest jedno z piękniejszych przeżyć
macierzyństwa. mimo ogromnych (moim zdaniem) problemów na poczatku. Krwawiące
brodawki, zastoje i ból starszny. Teraz nie oddałabym tego z żadne skarby
świata. A Pani wsparcie w tym, jeszcze bardziej mnie utwierdza w tym
wszytskich. Czytam oczywiście nie tlyko posty do mnie skierowane. No i Pani
przekonanie, ze można wszytsko jeść tylko obserwowac maluszka. W przychodni
położna zabroniła mi nawet ogórka zielonego jeść :-).
Mam jedno pytanie jeszcze ale to w oddzielnym poście i moze póxniej bo teraz
idziemy się bawić z Natalką.
Pozdrwaiam gorąco dziękuję za wsyztskie porady i dziękuję, ze Pani jest :-)
Magda