Dodaj do ulubionych

Pragnienie???

30.05.05, 14:51
MOja 6 tygodnieowa córeczka ostatnio zachowuje się bardzo dziwnie przy
karmieniu a mianowicie zaczyna pić z jednej piersi a po chwili złości się i
nie chce dalej mimo, że pokarm leci. Przystawiam do drugiej i pije dalej ale
też tylko przez chwilę i znowu płacze i ie chce dalej ssać. Lekarz stwierdził
że pewnie chce jej się pić a potem leci tłusy pokarm więc daję jej po
wszystkim trochę wody lub herbatki, ale ona nie zawsze chce i dalej płacze by
w końcu zmęczona usnąć.. Taki koszmar dzieje się zazwyczaj pod wieczór, bo w
nocy zazwyczaj je ładnie i usypia. Co to może być? proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • anamd Re: Pragnienie??? 31.05.05, 13:14
      Być moze nie chce już jeść. Popije i przestaje. Może być marudna i może chce się
      nosić. Jeśli przybiera na wadze i inne posiłki dobrze je to chyba nie ma problemu.
    • tijgertje Re: Pragnienie??? 31.05.05, 20:55
      To samo jest u nas w czasie upalow: czasem nawet kilkanascie dodatkowych sesji w ciagu dnia, pomiedzy "glownymi" karmieniami. A przy okazji- dzieci w wieku twojej coreczki czesto maja "godzine placzu", zwykle wlasnie pod wieczor, o stalej porze i wlasciwie nic nie pomaga. Mija z wiekiem, a zwiazane jest ze zmeczeniem i iloscia wrazen. Moze wlasnie to jest problem? Sprobuj popoludniami nie atakowac dziecka zbyt wieloma wrazeniami, niech spokojnie polezy w jednym miejscu, bez noszenia po calym domu przez babcie, ciocie i sasiadki. Tak czy inaczej, za miesiac, dwa minie.
    • monika_staszewska Re: Pragnienie??? 01.06.05, 17:41
      Takie ”szarpane” jedzenie często pojawia się w momentach zmęczenia malucha.
      Czyli właśnie wieczorami, a często już wczesnym popołudniem. problemem nie
      jest oczywiście jedzenie tylko problem z uśnięciem. Pewnie i Pani zdarzyło się
      kiedyś być tak bardzo zmęczoną, że aż nie mogła Pani usnąć. I dokładnie tak
      samo czuje się córeczka tyle, ze ona jest w gorszej sytuacji, bo ma niedojrzały
      jeszcze układ nerwowy, więc i częściej taki stan ją meczy, i trudniej sobie z
      nim poradzić. Pomocne jest ograniczenie do niezbędnego minimum wszelkich wrażeń
      popołudniu i wieczorem. Na przykład lepiej leżeć z dzieckiem niż brać je na
      ręce i chodzić po domu, przenieść kąpiel z wieczora na rano. A czasami przydaje
      się tez mamie coś na uspokojenie, może być herbatka czy syrop z melisy (a od
      czasu do czasu może lampka wina).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka