weroiga
08.12.05, 19:11
No własnie. Czuję się beznadziejnie, tylko bym ryczała i krzyczała na
wszystkich dookoła, nic mi się nie chce, dosłaownie beznadzieja. Wiem, ze
moze to jeszcze wina hormonów, bo jestem miesiąc po porodzie, ale ile to moze
trwać. Chciałabym cos brać na uspokojenie, ale karmię piersią i nie wiem, czy
coś oprócz melisy brać mogę. W ciąży ginka polecała mi Validol, ale nic tam
nie pisze na ulotce, czy można w czasie karmienia. Wiecie coś na ten temat?
Tzn. czy jest cos ziołowego, co mogłabym brać na uspokojenie?
Pozdrawiam!