gocha752 28.06.06, 08:36 Mam popekane brodawki, ból mi sprawia chodzenie w biustonoszu poniewaz przykleja mi sie brodawka do materiału. Co mozna stosować zeby nie myc brodawek przed karmieniem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blesa1 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 08:40 Polecam Bephanten. Sprawdza się super i smakuje dziecku :-) Wkładaj też wkładki laktacyjne - naprawdę izolują od materiału i są ochroną dla podrażnionych brodawek. Z czasem brodawki się zahartują, ale zanim to nastąpi nie ma potrzeby żebyś cierpiała - wiem jak to boli. Wiem że świetny jest też krem Purelan 100 Medeli, ale jest dużo droższy niż Bephanten, a ten w zupełności wystarcza. Przydaje się też do smarowania tych części ciała dziecka, które non stop ładuje do buzi - np. rączek. Odpowiedz Link Zgłoś
drops27 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 08:48 mam duze pekniecie na brodawce i karmienie z tej piersi sprawia mi ogromny bol, czy oprocz wyzej wymienionych kremow mozecie polecic mi cos dobrego-zelezy mi na tym zeby bardzo szybko zagoil rane, nie musi byc bezpieczny dla dziecka, na jakis czas postaram sie sciagac z tej piersi, a druga bede karmila. Odpowiedz Link Zgłoś
monaruda Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 09:02 Smarować własnym mlekiem popękane rany i karmic dalej, zakładać wkładki laktacyjne by materiał nie podrażniał i trochę powietrzyć piersi w domciu. Mnie młody też gryzł aż łzy miałam w oczach ale byłam twarda karmiłam, potem karmi się już elegancko. I jeszcze jedno, zwróć uwagę jak karmisz, cała otoczka do buzi, nie tylko sutek. Odpowiedz Link Zgłoś
blesa1 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 09:03 Nie słyszałam o niczym innym niż Purelan i Bephanten jeśli chodzi o medykamenty. Ale najlepszą receptą jest jeden z tych kremów + mleko z piersi + WIETRZENIE, czyli chodzenie z piersiami na wierzchu. Mi pomogło. W szpitalu miałam tak popękane brodawki, że prawie podjęłam decyzję o niekarmieniu mojej Córeczki. Ale jak tylko patrzyłam na Maleństwo budziła się we mnie wola walki. Paradowałam z cycami na wierzchu, smarowałam mlekiem i Bephantenem i naprawdę szybko się zagoiło, a nie było ciekawie - krew lała się z brodawek tak mi je mała zgryzła na dzień dobry po urodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha752 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 09:16 W tym problem ze jak sciagam biustonosz to mi sie pokarm leje i chodząc bez biustonosza całe mieszkani miałabym w kropelkach z mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
blesa1 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 09:41 No to faktycznie niefajnie. Wkładaj więc te wkładki pod biustonosz, żeby chociaż tak nie cierpieć, smaruj Bephantentem i bądź wytrwała! Większość z nas to przechodzi. Żeby nie doprowadzić do rozwoju bakterii po prostu często wymieniaj wkładki w biustonoszu. Dobra jest też metoda "pod górkę" - trzeba leżeć na plecach wtedy pokarm wolniej wypływa, ale to chyba nie jest wbrew pozorom metoda dla młodych matek z maleńkimi dziećmi, którymi trzeba się non stop zajmować... Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
monaruda Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 09:49 Kobietko, poleżeć sobie z piersiami odkrytymi. Nie musisz przecież leżeć godzinami, np. po 10-15 minut po każdym karmieniu. A mleko i mnie się leje nawet z niepogryzionych brodawek Odpowiedz Link Zgłoś
madziaak1 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 09:53 u mnie pomogła maść Bepanthen, bez zarzutu Odpowiedz Link Zgłoś
lucado Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 12:31 Bephanten, swoje mleczko i wietrzenie Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta11113 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 12:37 Ja też polecam Bepanthen wietrzenie i kup sobie osłonki sylikonowe ja używałam jakiś czas i pomogło dostaniesz je w kazdej aptece naprawde dużo mi pomogły polecam. Pozdrawiam i zycze wytrwałosci Odpowiedz Link Zgłoś
malinna75 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 13:23 Miałam podobny problem. Bepanthen załagodził sytuację, ale nie zagoił mi pękniętych brodawek. Pomógł dopiero Purelan firmy Medela. Jest droższy, ale gęsty i naprawdę warto. Karmiłam, następnie smarowałam brodawki swoim mlekiem, jak wyschły smarowałam maścią purelan, nakładałam wkładki laktacyjne i stanik. Jeśli było to możliwe to wietrzyłam piersi, ale mi się mleko tylko sączyło jak przychodziła pora karmienia. Wkładek laktacyjnych próbowałam różnych, ale najlepsze wydają mi się Johnson's baby i penaten (są identyczne). Po każdym karmieniu brałam nowe wkładki. Trochę mi tego zeszło, ale też uważam, że warto. Brodawki wygoiły mi się po tygodniu i teraz karmienie to przyjemność, w co wcześniej bym nie uwierzyła. Ale nadal smaruję maścią na wszelki wypadek, chociaż nie za każdym razem, a i wkładek już tak często nie zmieniam. Życzę powodzenia i oby się udało! Acha i w poradni laktacyjnej pokazano mi jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi. Wydawało mi się, że wszystko robię podręcznikowo, ale okazało się, że jednak nie. Przystawianie dziecka do piersi, a nie piersi do dziecka wygląda u mnie teraz tak, że jak dziecko otworzy buzię, to trzymając go za tył główki szybkim i bardzo mocnym ruchem nakładam go na pierś. Wygląda to trochę brutalnie, ale dopiero wtedy dziecko ssie tak, że nic nie czuć (o ile już się wygoją rany). Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 13:39 Wyciśnij na brodawkę wit.E w kaspsułkach i pozostaw,ale przed karmieniem trzeba niestety zmyć. Pzdr.gosia Odpowiedz Link Zgłoś
meg100011 Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 19:01 Gorąco polecam maść o nazwie Maltan.(Moja córcia ma skończone 7 m-cy i dopiero teraz załatwiła mnie na cacy -_ rany jak po cięciu żyletką ! ).Nakładam grubą warstę na wkładkę laktacyjną.Rany szybciej się goją i troszkę ta maść znieczula.Nie trzeba myć piersi przed podaniem dziecku.Bephanten u mnie się nie sprawdził. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Podrażnione brodawki 28.06.06, 19:57 A ja bezapelacyjnie polecam kapturki do karmienia. Moje dziecie tez zrobilo mi sieczke z cyckow i zadne masci nic nie daly, dopoki nie kupilismy tych kapturkow. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_malenstwa Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 15:17 Pytanie do mam, które miały na pocz. karmienia problem z pogryzionymi brodawakami - czy przystawianie dziecka do piersi z poranioną brodawką zahartowało którejś z Was tę pierś? Jeśli tak, to w jakim czasie? Nasza Lenka ma 11 dni i już w drugiej dobie poraniła mi brodawkę u jednej piersi, tak że karmienie nią przez pierwsze 20-30 s. jest bardzo bolesne. Później jakoś przechodzi, ale na początku do zagryzam usta z wielkiego bólu. Próbowałm trochę pomasować i poskubać brodawkę tuż przed przystawieniem małej do piersi, ale to nie pomaga. Smaruję brodawkę mlekiem, wietrzę, stosuję i Bepanthen i Maltan, ale to też na nic. Zastanawiam się, czy lepiej odstawić małą od tej piersi na dzień, dwa lub trzy i karmić ją tylko drugą, ew. z butelki mleczkiem odciągniętym z bolącej piersi, czy może lepiej dawać jej tę bolącą pierś i czekać jeszcze aż się zahartuje? Tylko ile dni? 10 nie wystarcza widać.... I pytanie, czy którejs z Was brodawki się zagoiły po takim odstawieniu, czy po powrocie do karmienia znów były poranione? Proszę o rady, bo staje się to dla mnie coraz bardziej ciężkie... Gdy tylko zbliża sie pora karmienia poranioną piersią, aż się cała spinam, a to nie powinno tak być. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 15:38 działaja muszle laktacyjne AVENT - rodziaj nakladki na pierś, brodawka jest izolowana, nic do niej nie dotyka, a muszla zbiera sciekające mleko. Dokladnie widać, ze je masz, więc na spacer sie nie nadają. Mi na popekana brodawke najbardziej pomogło dostawienie małego od niej na 4 dni i sciaganie laktatorem mleka - laktator jest delikatniejszy niz dziecko, pierś ma szanse się zagoić. A nawet jak niewielkie pekniecie jest, to dziecko tylko je powiekszy. Hartowanie poranionych piersi to bzdura. Poraniona brodawke trzeba leczyć. Hartowanie sprawdza się w tym sensie, że sutek przyzwyczaja sie do małego ssaka. Ale kiedy pojawia sie krew, dziecko najlepiej zabrać i dac sie piersi wygoić. Mozna tez sciągac mleko recznie, naciskajac pierś - mozna znaleźć instrukcje i szybko sie tego nauczyć. Wtedy wcale sie nie dotyka brodawki (laktator jenak dotyka) i goi sie błyskawicznie. pozd. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 15:40 purelan medeli!!! naprawde polecam! ja smarowałam praktycznie cały czas! bo nasz ssak zmasakrowałby mnie na perłowo! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_malenstwa Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 16:21 a czy karmiłaś w tym czasie poranioną piersią? czy ostawiałś dziecko, dałaś się brodawce zagoić + PureLan? Odpowiedz Link Zgłoś
grubaska20 Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 17:33 wiesz, odstawienie to raczej nie wchodziło w grę.. piersi chyba by mi eksplodowały!! mały był obłędnym ssakiem i laktację miałam rozbuchaną jak krowa dojna hehe;) wiesz, aż tak gigant poranionych, to ja piersi nie miałam, bo jeszcze w szkole rodzenia kupiłam purelan i jak tylko zaczynało coś być podciumkane, to zaczęłam smarować i potem to już praktycznie do końca starałam się smarować. karmiłąm jasia okrągłe pół roku i do tego czasu nie dostał nic innego poza maminym pokamem:) (sa takie silikonowe nakładki/osłonki do karmienia, na poranione piersi. zanim mąż mi je kupił i przywiózł do szpitala, to już było do krzyku. laktacja ruszyła całą parą i mały juz tak mnie nie katował, więc jakośto przetrwałam:/ ale to podobno tez się sprawdza w takich przypadkach. miałam medeli, podobno są najcieńsze, najlepsze i co tylko.. niech im będzie..:) kupiłam, ale nie miałam okazji użyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
driadea Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 16:31 Przede wazystkim trzeba odpowiednio przystawiać dziecko. Po drugie bepanthen maść (przyspiesza gojenie i zapobiega kolejnym pęknięciom), wietrzenie. Ale najważniejsza jest odpowiednia technika karmienia, jeśli ktoś Wam mwi, że popękane brodawki to norma, to mu nie wierzcie. To nie jest ani norma ani oczywiste. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza_myszynska Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 16:32 ja również polecam muszle laktacyjne Aventu i kapturki - uratowały mi piersi jak brodawki były popękane, a byłam już o krok od przejścia na butlę, teraz jest wszystko ok. i do tego częste wietrzenie piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Podrażnione brodawki 05.10.06, 16:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062&a=32061609 Odpowiedz Link Zgłoś