Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc

05.07.06, 17:58
1. Moj 6-tyg. synek po karmieniu zwymiotowal i nie bylo to ulewanie, ale
wymioty pod duzym cisnieniem! Zanim sie to stalo pedzlowalam mu buzie
(chcialam wyczyscic buzie bo ulal serkiem), no i chyba spowodowalam te
wymioty - czy to mozliwe? od tego czasu karmilam malego dwa razy i wyglada na
to ze jest dobrze.
2. Mam jednak wrazenie ze jest przy piersi bardziej marudny, niespokojny,
prezy sie. Czy to mozliwe ze zaczely sie kolki?
3. Zauwazylam jeszcze jedno - przy jednym z takich niespokojnych karmien,
maly machajac glowka zle zlapal piers, przesunal sie ok 1 cm od brodawki, ale
zaczal ssac, wiedzialam ze zle ssie ale nie przerwalam tej akcji (wynikiem
czego jest teraz malinka na oslonce:) no i ssac zasnal! Moj problem polega na
tym ze nie wiem kiedy moje dziecko jest najedzone, i zaczynam podejrzewac ze
on sie przejada bo chce possac, ja mysle ze on jest glodny daje cycka i wtedy
pojawia sie problem bo dziecko duzo ulewa, albo wymiotuje. i cos nie chce mi
sie wierzyc w to ze jak dziecko nie jest glodne to nie bedzie ssalo cycka, bo
mam wrazenie ze u mojego malca tak wlasnie sie dzieje.
Obserwuj wątek
    • kama1976 Re: Prosze o pomoc 05.07.06, 18:53
      Poradzę ci jedno...za bardzo się wszystkim przejmujesz. Zwymiotował? No to
      trudno, każdemu się zdarzyć mogło, a że marudzi przy cycu to raczej normalne,
      bo mój młody też lubi sobie często i gęsto pomarudzić. To, że się przejada to
      raczej nie możliwe bo to co zje za dużo na pewno uleje. Bynajmniej tak jest u
      mojego syna. Czasami mam wrażenie, że mój maluch specjalnie zaczyna się prężyć
      i wiercić żeby tylko ulać i zrobić miejsce na kolejną porcję bo chce mu się
      pocycać. Może to jakaś "niemowlęca bulimia"? ;-) Na przyszłość życze więcej
      luzu i nie przejmować się takimi rzeczami. Gdyby syn się przejadał to na pewno
      by miała nadwagę i pediatra da o tym znać.
      Pzdr
      • drops27 Re: Prosze o pomoc 05.07.06, 19:36
        luzu to mi nie brakuje, po prostu chce poszerzac swoja wiedze a nie tylko uczyc
        sie na wlasnych bledach, oszczedze synowi przygod ktore moze miec przeze mnie,
        bo gdyby ktos mi wczesniej powiedzial zebym nie pedzlowala synowi buzi po
        jedzeniu bo moze sie pozygac(sorki) mialabym jeden problem z glowy, na tym
        forum rowniez dowiedzialam sie zeby sprobowac dac smoka po jedzeniu, bo moze
        wlasnie chce possac, a po co martwic sie ze ulewa. Moje watpliwosci nie sa
        objawem paniki a raczej troski, ale dziekuje za wsparcie:) pozdr.
    • mika_p Re: Prosze o pomoc 05.07.06, 19:38
      No pewnie, że pędzlowanie mogło zaowocować wymiotami. Jak już koniecznie chcesz
      mu czyścić buzię po ulaniu, to daj mu łyk wody łyżeczką, większość się wyleje z
      dzioba i osiągniesz pożądany skutek. Chociaż mnie nigdy nie przyszlo do głowy
      oczyśzczać buzi żadnego z moich dzieci jak ulały mlekiem czy zważonym mlekiem,
      wycierałam tylko z wierzchu.
      Małe niemowlęta mają bardzo unerwioną jamę ustną i reagują odruchem wymiotnym
      na obce ciało (między innymi po tym mozna poznac, ze za wczesnie próbuje sie
      wprowadzić nowy pokarm) - odwrażliwiają ją ssąc łapki a potem zabawki, ale to
      dopiero za kilka tygodni.
      Nie pędzluj małemu buzi, bo znów zwymiotuje.

      Jeżeli zabierasz dziecku pierś (bo uważasz, że spi), to nic dziwnego, że potem
      jest awantura i ono cchce znów jeść - bo nie dojadło. Ale dostając piers po
      przerwie, chocby kiliunastominutowej, dziecko msui spożyc większą objętosc
      pokarmu, zeby dostac swoją porcję kalorrii, bo pokarm szybko wraca do I fazy,
      wodnistej, i zanim dziecko zacznie sie najadac, to sie napija. Taka jest
      fizjologia laktacji, ale jezeli odbierasz dziecku piers zanim w pełni sie naje
      (a naprawde dzieci potrafią jeść i spac jednoczesnie), to w ogólnym rozrachunku
      fundujesz mu karmienie rozrzedzonym pokarmem no i nic dziwnego, ze ulewa. Nie
      zabieraj piersi.
      Chyba, ze źle chwyci - ale to powinno byc od razu. Dziecko nie ma prawa źle
      ssac. Raz, że to boli matkę, a nie ma prawa, a dwa, ze psuje technikę i w koncu
      przestanie sie najadac, bo tylko dobre ssanie gwarantuje odpowiednia ilość
      mleka.

      Aha, i zaobserwuj, czy ulewanienie ma związku z tym co jesz. Moje dziecko
      ulewało po tym, jak jadalam pomidory i piłam mleko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka