drops27
05.07.06, 17:58
1. Moj 6-tyg. synek po karmieniu zwymiotowal i nie bylo to ulewanie, ale
wymioty pod duzym cisnieniem! Zanim sie to stalo pedzlowalam mu buzie
(chcialam wyczyscic buzie bo ulal serkiem), no i chyba spowodowalam te
wymioty - czy to mozliwe? od tego czasu karmilam malego dwa razy i wyglada na
to ze jest dobrze.
2. Mam jednak wrazenie ze jest przy piersi bardziej marudny, niespokojny,
prezy sie. Czy to mozliwe ze zaczely sie kolki?
3. Zauwazylam jeszcze jedno - przy jednym z takich niespokojnych karmien,
maly machajac glowka zle zlapal piers, przesunal sie ok 1 cm od brodawki, ale
zaczal ssac, wiedzialam ze zle ssie ale nie przerwalam tej akcji (wynikiem
czego jest teraz malinka na oslonce:) no i ssac zasnal! Moj problem polega na
tym ze nie wiem kiedy moje dziecko jest najedzone, i zaczynam podejrzewac ze
on sie przejada bo chce possac, ja mysle ze on jest glodny daje cycka i wtedy
pojawia sie problem bo dziecko duzo ulewa, albo wymiotuje. i cos nie chce mi
sie wierzyc w to ze jak dziecko nie jest glodne to nie bedzie ssalo cycka, bo
mam wrazenie ze u mojego malca tak wlasnie sie dzieje.