Pani Moniko - co to mzoe byc?

13.07.06, 17:22
Prosze o pomoc juz drugi raz w ciągu tego tygodnia dostałam goraczke prawie
39 stopni która utrzymywała sie około 12 godzin i do tego czerwona plama na
piersi i zastanaiwam sie czy to nawał pokarmu czy zawianie czy mzoe ejsszcze
cos innego , wszystko przechozi po odciągnieciu pokarmu i po rozmasowaniu
guzka który jest pod czerwoną plamą?
    • mathiola Re: Pani Moniko - co to mzoe byc? 13.07.06, 19:34
      przycisnelas piers najpewniej i zablokowal sie odplyw mleka. ja tez tak mialam -
      powiedziano mi ze musialam ja przycisnac i faktycznie - tej nocy spalam na
      brzuchu.
      • esabell Re: Pani Moniko - co to mzoe byc? 13.07.06, 20:27
        Zastoje mleka mogą prowadzić do zapalenia, które właśnie się tak objawia- gorączka, czerwona plama w miejscu gdzie pierś jest jak kamień. Ja mam zastoje od momentu kiedy zaczęłam karmić, powodują je w moim przypadku zatkane przewody mleczne. Muszę często sprawdzać czy w sutku nie widać małej białej grudki. Jeśli tak próbuję się jej pozbyć. Różne rzeczy pomagają: suchy
        masaż, laktator, ciepła kąpiel z masażem piersi, ręczne wyciskanie mleka, gorący prysznic + ręczne wyciskanie mleka, liść kapusty,
        ciepłe suche okłady + masaż. Oczywiście mój maluszek jest dostawiany na poczatku karmienia do zatkanej piersi, bo kiedy jest
        głodny mocniej ssie, ale bywa teżleniwy i nie cce ssać z piersi gdzie wolnie leci i musi się napracować ;-) Niestety zdarzyło mi się uzyć sterylnej igły aby udroźnić kanalik. Próbawałam białą grudkę rozbić igłą, co
        oczywiście sie nie udało, ale gdzieś w okolicach kanaliku musiałam niechcący nakłuć i mleko poleciało. Codziennie biorę również vit C, lecytynę, tran w kapsułkach. Powiedzieli mi że popmaga. Nie wiem. Może jak bym odstawiła te specyfiki było by gorzej, nie chcę sprawdzaćbo i tak mam średnio raz na tydzien bolącą lub pobolewajacą pierś. Sprawdź sutek, wyciskając ręcznie mleko (najlepiej pod max. ciepłym prysznicem) może będzie biała plamka albo grudka
        jeśli ją masz. Powodzenia i życzę szybkiego rozwiązania problemu ;-)
        • hania84 Re: Pani Moniko - co to mzoe byc? 13.07.06, 21:07
          a antybiotyk przy tym bierzesz? mnie lekarzprzpeisał duomox i nie weim czy
          zazywac?
          • esabell Re: Pani Moniko - co to mzoe byc? 13.07.06, 21:28
            najdłużej z twardą jak kamien piersią chodziłam 2 dni i pewnie też bym dostała antybiotyk, ale już nie wytrzymałam i eksperymentowałam z igłą (gdzieś tak wyczytałam, że można w ten sposób usunąć biały czop) a że nakłułam kanalik mleko zeszło- dobre 75 ml. Musiałam je wylać bo od nakłucia (które było bardzo niewielkie i nie bolało mnie wcale później) dostała się tyćka krwi do mleka.
            Jednak nigdy później nie uciekałam się do takich sposobów. Trochę ze strachu o zakaźenie a poza tym biały czop został przez kilka dni. Później go wycisnęłam, był naprawdę duży - tortura ;-)
            Spróbuj coś zrobić z piersią równocześnie z antybiotykiem.
            • maff1 Re: Pani Moniko - co to mzoe byc? 13.07.06, 21:30
              klasyczny zastój. Pogratrulowac że przechodzi. :)
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko - co to mzoe byc? 14.07.06, 15:03
      Czerwona plama (zgrubienie może być, ale nie musi), temperatura powyżej 38,5
      stopni Celsjusza, ból to objawy zapalenia piersi. Częstsze przystawianie
      dziecka do piersi czy odciąganie oczywiście jest najlepsza pomocą, masowanie i
      rozgrzewanie może niekoniecznie - można je stosować (byle tylko zamienić
      masowanie na głaskanie) w czasie zastoju, czy zablokowania przewodu mlecznego,
      który może powodować powstanie miejscowego zastoju mleka.
      Jeśli zapalenie szybko znika po zastosowaniu częstszego "używania" piersi to
      antybiotyk nie jest od razu potrzebny. Ale przy kilkakrotnie nawracającym
      zapaleniu to bym się już zastanowiła (szczególnie jeśli ma też Pani problem z
      pękniętą brodawką) no chyba ze uda się bez problemu odkryć inną przyczynę niż
      bakteryjna, na przykład nadprodukcja, ucisk. Może spotka się Pani ze specem od
      laktacji jeśli pierś znowu zachoruje. Oczywiście chetnie porozmawiam też przez
      telefon, ale to niestety może nie wystarczyć - ale może chociaż pomogę w
      poszukiwaniach speca.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja