hanka2501
05.08.06, 14:44
Moja córeczka skończyła 3 tygodnie i prawie po każdym karmieniu zaczyna boleć
ją brzuszek. CZasem już w trakcie karmienia. Na początku myślałam, że coś
niedobrego zjadłam ale teraz to praktycznie bardzo uważam i wciąż to samo.
Wiem, że nie to to związku z tym co jem. Zaczyna prężyć się i podkurczać
nóżki. Masuję jej brzuszek bo ma bardzo twardy i czasem to pomaga a czasem
nie. Kiedy ją noszę w pozycji pionowej to zauważam, że płacz jest bardziej
umiarkowany. Serce mi się kraje jak ona sie zapowietrza od płaczu. Czy to
normalne na jej etapie rozwoju? Niby od 3 tygodnia mogą się takie rzeczy
dziać ale po każdym prawie posiłku???? Macie jakieś sposoby jak uśmierzyć jej
ból?? Będę bardzo wdzięczna. Dodam jeszcze, że moja córcia to łakomczuszek i
je dosyć łapczywie na początku a później przysypia nad cycem.