Dodaj do ulubionych

P.Moniko - mało przybiera:( co robic ??

29.08.06, 17:12
Pani Moniko,
Od jakiegs czasu moja Ula zaczęła jakos mniej przebierac :(:( Teraz ma 3 mce
i jej waga kształtuje się następująco:
02.06.06.waga ur. 4160 g (spadek w drugiej dobie do 3760g)
6.07.06. 4730 g
20.07.06. 5030 g
25.07.06. 5120 g
23.08.06. 5700g
29.08.06. 5800g

7 Lipca miala zap. oskrzeli i bylysmy 4 dni w szpitalu, w zeszlym tygodniu
miala jakies gorsze dni i bardzo szarpała się przy piersi; teraz juz jest
lepiej... jednak potrafi robic sobie dosc długie przerwy (w dzien nawet do 4
h, w nocy 5-6h); Od 8 tyg. zycia zna sie niestety ze smoczkiem uspokajaczem -
nie mialam wyjscia bo straszny z niej ssak:(:(:( ja czuje ze mleko mam -
kwestia, ze Ula nie bardzo chce się wysilac:( zawsze korzysta z tego
pierwszego rzutu - az sie nim dławi...od zawsze ssała tez krotko - 5 max. 8
minut, teraz skróciła sobie do 3-4 min!!!! i do tego długie przerwy w
jedzeniu:(:( aha, karmię niestety 1 piersia, bo z drugiej Ula zrezygnowała,
bo wyrzut byl zdecydowanie słabszy niz w tej piersi z której je...
Pani Moniko, proszę o radę czy powinnam ją dokarmiać czy jeszcze sie
wstrzymac... (wolałabym tego uniknąc, przynajmniej do pol roku, ale z drugiej
strony nie chcialabym jej głodzic....)
Bardzo liczę na Pani pomoc !!!
Pozdrawiam deszczowo z 3Miasta!!
Asia
Obserwuj wątek
    • mag2004 jeszcze kilka info;) 29.08.06, 21:13
      Pani Moniko,
      wlasnie sobie przeanalizowałam, ze te spadki przyboru wagi rozpoczęły sie po
      pobycie w szpitalu:(:( Ula przez 4 dni pobytu w szpitalu i kolejny tydzien w
      domu dostawała sterydy wziewnie; ponadto miala tez niewielka niedokrwistosc
      (ale nie z niedoboru żelaza), czy myśli Pani, że to wszystko moze mieć wpływ na
      te niskie przybieranie ???? w sumie to juz mijają 3 tygodnie od choroby...
      aha, robilismy tez posiew moczu i wyszedł jałowy....
      pozdrawiam!!
    • monika_staszewska Re: P.Moniko - mało przybiera:( co robic ?? 30.08.06, 17:33
      1.Skrócenie czasu trwania poszczególnych karmień w kolejnych miesiącach życia
      to zupełnie normalna sprawa. Nie trzeba się tym martwić, raczej cieszyć.
      2. Wolniejszy przyrost masy ciała może mieć w przypadku Uli kilka przyczyn. I
      choroba, i rekonwalescencja po chorobie, i smoczek, i zbyt rzadkie dla potrzeb
      jej organizmu karmienia. Proponuję częściej proponować jej pierś, powiedzmy co
      1,5-2,0 godziny w dzień i co 2,5-3,0 w nocy. I jeśli ma Pani siłę i cierpliwość
      zakończyć znajomość Uli ze smokiem.
      3. Z dokarmianiem jeszcze chwilę poczekajmy.
      4. Jeśli ma Pani w okolicy speca od laktacji warto chyba się z nim spotkać.
      Jeśli speca brak może Pani zadzwonić do mnie - już teraz, albo dopiero po
      tygodniu częstszego karmienia - wtedy proszę o zważenie Panieneczki przed naszą
      rozmową.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • mag2004 dziękuję:) 31.08.06, 09:13
        P.Moniko, dziękuje za odpowiedź:) w takim razie wstrzymam się z dokarmianiem,
        probuję często ją dostawiać i zważę za tydzień i skontaktuję sie z Panią :)
        Wydaje mi się, ze ona jakos nie bardzo sygnalizuje, ze jest głodna, chyba ze
        juz mijają te 3 godziny;)
        pozdrawiam serdecznie!!!
        Asia
        • monika_staszewska Re: dziękuję:) 01.09.06, 15:49
          No właśnie, tu może być pies pogrzebany, że Ula chce jeść trochę za rzadko jak
          na jej potrzeby.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • mag2004 P.Moniko, pytanie techniczne:) 02.09.06, 09:39
      Pani Moniko, Ula niestety znowu mało przybrała i lekarz w przychodni wręcz na
      mnie nakrzyczał ,ze natychmiast mam przestawic dziecko na karmienei sztuczne,
      ze pewnie ona juz nie chce piersi i tym podobne bzdury...na poczatku troche
      spanikowałam, ale po konsultacji z kolezanka,ktora karmi juz rok, (jej corcia
      tez raczej malo przybiera, a mimo to jest zdrowa wesola i rozwija sie
      prawidłowo)doszlam do wniosku, ze jesli bedzie mocno marudna (!) to moze raz
      czy dwa ja dokarmie...ale generalnie nastawiam sie dalej na piers i czeste
      przystawianie... Ula wczoraj butelki oczywiscie nie tknęła, wręcz popatrzyla na
      mnie jak na obecego z kosmosu, ze niby o co mi chodzi z ta butelka;) tak wiec
      na razie jest tylko na piersi, z tym, ze karmie ja co 2 h w nocy i co 1,5 h w
      dzien i wydaje mi sie ze jest jakby ciut lepiej;)przynajmniej z jej zachowaniem
      (czyli marudzeniem;)i teraz oto mam kilka pytan technicznych:
      1.czy jesli beda ja czesto przystawiala, ale ona bedzie krotko ssala (2-3min)
      to czy to ona sie naje, czy to wpłynie na przybor masy??
      2.czy warto pozyczyc laktator Medeli, taki duzy jak w szpitalu, skoro mam w
      domu elektryczny tez Medeli, ale nic nim nie udaje mi sie ściagnać...czy te
      duze lepiej pobudzaja laktacje ??
      3.czy dobrze robie nie karmiac jej na siłe mieszanką ?? bo lekarz to byl
      zbulwersowany, ze od wtorku do pt przybrala 40 g, ale z drugiej strony nawet
      nie zlecil podst. badan, ktore moglyby wykluczyc inne przyczyny niz brak
      pokarmu ??(chociazby posiew moczu czy morfologie, ktora Ula miala słabszą po
      pobycie w szpitalu)
      Bede niezmiernie wdzięczna za Pani rady, bo bardzo chcę karmić piersią, a nie
      znalazlam dotychczas nikogo z personelu medycznego w moim otoczeniu, kto
      pomógłby mi utrzymac laktacje jak najdluzej....
      pozdrawiam serdecznie !!
      Asia
      • monika_staszewska Re: P.Moniko, pytanie techniczne:) 04.09.06, 16:17
        1. Jeśli tylko technicznie ssie dobrze to powinna się najeść w te kilka minut,
        a co za tym idzie masa ciała też powinna wzrosnąć.
        2. Niestety nie wiem czy dużym elektrycznym będzie się Pani lepiej odciągało. Z
        odciąganiem jest tak, że co kobieta to inne upodobanie - jedne wolą laktator
        elektryczny drugie ręczny, trzecie własną rękę; jedne wybierają Medelę, drugie
        Avent, a trzecie Chicco na przykład.
        3. Nie jestem zwolennikiem karmienia na siłę. Ula przybrała w te trzy dni w
        istocie niezbyt dużo, ale... może dużo się ruszała, oglądała świat i w
        kolejnych trzech dniach kiedy to nieco mniej by się rozglądała przybierze
        znacznie więcej i w efekcie średnia będzie bardzo przyzwoita. Jeśli bardzo się
        Pani niepokoi to oczywiście można zrobić badanie ogólne moczu. Jeśli niskie
        przyrosty będą się nadal utrzymywały to namawiam jednak na spotkanie ze
        specjalistą od laktacji i to niekoniecznie musi być ktoś z medycznym
        wykształceniem.
        4. Ula być może nie tyle "chodzi" głodna, ile nie dojada, bo nasyca tylko
        pierwszy i może drugi głód. Smoczek jednak proponuje pożegnać od zaraz.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • mag2004 jeszcze pytanie o spanie:) 02.09.06, 09:54
      Pani Moniko, jeszcze mam pytanie, czy jesli ona bylaby glodna, to czy spalaby
      tak ładnie w dzien i w nocy ?? (spi po ok. 1h-1,5h w dzien mniej wiecej 4-5
      razy dziennie, a w nocy najchetniej budzilaby sie tylko raz...), zasypia i spi
      niestety ze smokiem:(:(
      pozdrawiam !!!!!
    • mag2004 P.Moniko, Przybrała:):):) 05.09.06, 18:07
      P.Moniko byłam dzisiaj na szczepieniu i okazalo się, ze Ula przybrała 150g w
      tydzien:) Jak Pani sie pewnie domysla jestem przeszczesliwa:):):):):)
      BARDZO Pani dziękuję za wsparcie !!!!
      Pozdrawiam:)
      Asia
      ps.Mam nadzieję, ze nasz smoczkowy odwyk nie potrwa długo;)
      • monika_staszewska Re: P.Moniko, Przybrała:):):) 06.09.06, 10:58
        Nooo, Gatulacje dla Urszuli!!!
        A dla Pani życzenia szybkiego końca odwyku smoczkowego.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • mag2004 P.Moniko, meldujemy się po tygodniu:) 10.09.06, 21:23
          Pani Moniko,
          Po tygodniu sytuacja na froncie wygląda o NIEBO lepiej:):
          1.ssanie wręcz idealne, zarówno w dzien jak i w nocy (usteczka pieknie
          wywinięte w rybkę:)
          2.Ula ssie tez dluzej min. 3-4 minuty, w porywach nawet do 6 min.!!!
          Odwyk był ciężki i dosc dlugi:( bylo duuuzo placzu, chrypka, bol plecow i kolan
          (u mnie oczywiscie;), ale jak widac warto bylo troche sie pomeczyc...
          minusem jest niestety to, ze Ula teraz zasypia tylko przy piersi;( i jesli nei
          zasnie porządni a ja sie wymknę, to po kilku minutach musze leciec i znowu
          ładować cyca do buzi i jest ok:( to niestety uciażliwe, ale chyba jakos sie do
          niej dostosuję ;)aha, no i częsciej budzi się do nocnego jedzenia (co 2 h,
          wczesniej co 4-5 h), ale w sumie to moze i lepiej bo jednak to mleczko nocne
          jest bardzo wartościowe;)
          takze BARDZO BARDZO dziękuję za rady i wsparcie:) !!!!!!!!!!!!!!!!
          pozdrawiam serdecznie
          Asia i Ula
          ps. trochę nie na temat - ale czy ma Pani moze jakies sposoby aby Ula polubila
          jazdę wozkiem ?? mamy problem ze spacerami, szczegolnie jak teraz nie ma
          smoczka;( chcialaby tylko na rękach a mi już ręce odpadają, poza tym idzie zima:
          (
          • monika_staszewska Re: P.Moniko, meldujemy się po tygodniu:) 11.09.06, 13:18
            Baaardzo się cisze, że Ula wyszła na prostą.
            Niestety w kwestii spacerów niewiele mogę pomóc - dwie moje znajome miały
            dzieci o podobnych upodobaniach tzn, jeśli spacer to albo na rękach albo w
            chruście czy nosidełku absolutnie nie wózku, który został zaakceptowany dopiero
            pod koniec pierwszego roku życia. Ale może ktoś na forum poradził sobie z takim
            problemem i podpowie jakąś sztuczkę.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka