Dodaj do ulubionych

karmienie w wieku 11 m-cy

30.08.06, 23:25
Witam! Ile razy powinno jeść 11 m-czne dziecko? Moja córeczka ciągle
traktuje "cycusia" jako podstawowe jedzenie, tzn. ze stałych pokarmów je
kaszkę na śniadanie, owoce, teraz pogardziła zupką na rzecz mięska, czasami
biszkopt, chrupek kukurydziany lub chlebek. W ciągu dnia potrafi
jeść "cycusia" klikakrotnie czasami po parę łyczków i 2-3 razy w nocy. Jak
próbuję jej dać coś innego do jedzenia lub picia to strasznie płacze i się
złości. Czy w tym wieku to normalne zachowanie??? Czy zasada karmienia na
żądanie nadal mnie "obowiązuje"? Czy jest to głód czy raczej potrzeba
bliskości, którą można zaspokoić innaczej? Dodam, że jestem na urlopie
wychowawczym i cały czas zajmuję się małą. Pozdrawiam:-))))
Obserwuj wątek
    • luna333 Re: karmienie w wieku 11 m-cy 31.08.06, 15:03
      mój odkąd skończył 9 mcy dostaje cyca 3-4 razy na dobę - rano około 5 potem
      około 8 potem pomiędzy 16-18 i o 20.30 na dobranoc - w nocy nie karmię
      odstawiłam jak miał właśnie około 9 m-cy - nowe pokarmy wprowadzałam stopniowo -
      odkąd skończył 6 m-cy bo do tej pory był wyłącznie na piersi - potem po łyżeczce
      nowości i cyc - potem przesuwałam cyca w miarę jak zwiększałam ilość nowego
      pokarmu aż w końcu wyeliminowałam karmienie obiadowe.
      • aga3033 Re: karmienie w wieku 11 m-cy 02.09.06, 10:11
        mojego synka karmilam 3,5 roku,jego obowiazkowym jedzonkiem byl wlasnie
        cycus,nigdzie sie niemoglam bez niego ruszyc bo co chwila zadzieral mi
        bluzke,nowe potrawy wyplluwal ,wymiotowal,tak jak by sie brzydzil,jednak mimo
        ze tem pokarm w tym etapie niebyl juz tak wartosciowy,na wadze przybieral
        ladnie.dzis ma 6 lat i dalej lubi sie przytulac potrzebuje wiezi
        milosci,dokladnie tej samek ktora czul gdy podawalam mu z usmiechem cycusia.
      • kazia79 Re: karmienie w wieku 11 m-cy 02.09.06, 10:15
        Może spróbuj z innej strony. Moja małą ma prawie 11 m-cy i potrafiła domagać
        się cyca co godzinę dwie w ciągu dnia no i w nocy ze trzy razy albo i więcej.
        Nie miałm nic przeciwko tylko, że odmawiała wszelkiego innego jedzenia.
        Posypałam pierś sola(gdy się domagała)posmakowała i odeszła.Za godzinkę cycuś
        jej sie przypomniał pokazałam że jest be, zobaczyłą białe na brodawce i
        odeszła. Trwa to od niedzieli Moze czasami w ciągu dnia podejdzie i mówię ze
        cyce są be a mała pokazuje gdzie są be i odchodzi.W nocy jeszcze nie rezygnuję,
        ale wiem żę było by identycznie bo mała nawet wieczorem zanim weźmie cycusia to
        go ogląda. Dodam, że wcale nie jest bardziej marudna, więcej je i bez problemu
        zasypia. Przemyśl i znajdź wlasny sposób ale na spokojnie.
    • mirabelka200377 Re: do alex_28 31.08.06, 16:44
      moja 11 m-czna córeczka je tak jak twoja tylko cycus i cycus. pobódka około 6-7
      i cycus i tak co dwie godziny do obiadku ok. 13-14. potem okolo 16. jakis owoc
      albo jogurcik i juz póżniej do końca dnia znów tylko cycuś i cycuś. od czasu do
      czasu daje jej kaszke mleczno-ryzową ale zje jej moze 100ml i poprawia
      cycusiem. Lubi tez jesc ze mna sniadania i kolacje ale nie tak zeby sie najesc
      poprstu chce spróbowac co je mama. no i oczywiscie w nocy wstaje przynajmniej
      dwa razy. czasem raz, ale jak jakis zabek wychodzi to nawet ze 4. ja póki co
      nie mysle o oduczaniu jedzenia nocnego. Też jestem na wychowawczym.

      src="<a
      href="b1.lilypie.com/bG0sp2.png""
      target="_blank">b1.lilypie.com/bG0sp2.png"</a> alt="Lilypie 1st Birthday
      Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>
      • alex_28 Re: do alex_28 01.09.06, 23:13
        Moja Maja też chętnie jadłaby to co my mamy na talerzu. W ogóle ostatnio nie
        chce jeść stałego jedzenia łyżeczką, tylko wszystko bierze do rączki i wkłada
        do buzi. Nie muszę mówić, że większość tam nie trafia. Jak widzi łyżeczkę to
        się odwraca i nie chce jeść. Jest na etapie wyrzynania się ząbków więc może
        dlatego nie che jeść. Już nie wiem co mam jej dawać???? Na samym mleku to ona
        długo nie pociągnie:-(((((
        • tijgertje Re: do alex_28 05.09.06, 02:20
          alex_28 napisała:

          > Moja Maja też chętnie jadłaby to co my mamy na talerzu. W ogóle ostatnio nie
          > chce jeść stałego jedzenia łyżeczką, tylko wszystko bierze do rączki i wkłada
          > do buzi.

          Dziecko dobrze wie, co robi:-))) Maluch poznaje swiat wszystkimi zmyslami, jedzenie traktuje jako zabawe i czynnosc poznawcza. Jedzac samodzielnie uzywa znacznie wiecej zmyslow, co jest bardzo dobre dla rozwoju dziecka. 11-miesieczne dzieci potrafia juz dobrze zuc, jezeli dziecko chce jesc z waszych talerzy, to pozwol jej na to! Latwiej sie udlawi zupa z lyzeczki niz samodzielnie zajadanym brokulem czy marchewka. Mozesz sprobowac dac dziecku wlasny talesz z kawalkami gotowanych jarzyn, kawalkami chleba itp, a w czasie gdy sie zajmie samodzielnym jedzeniem sprobowac "przemycac" dokladke:-) Gotowane jarzyny czy kawalki owocow mozesz dawac dziecku o roznych porach dnia, moze jak sie zajmie, to zapomni na chwile o cycusiu:-)
          • alex_28 Re: do alex_28 07.09.06, 15:09
            Po kilkunastu dniach moja córeczka znów zaczęła jeść kaszkę i czasami zje nawet
            trochę zupki i już jej nie wypluwa. Zrobiłam jej przerwę z zupkami i kaszką.
            Pomyslałam, że może jej się znudziło takie jedzenie. Dawałam jej na śniadanie
            bułeczkę z masełkiem a na obiad dostawała ziemniaczki i mięsko. Wszystko
            starałam się dawać w kawałku. Najlepiej smakowało jej mięsko, które sama brała
            rączką do buzi i żuła:-)))))
            Jak zjadła "porządny obiad" to nie wołała o cycusia. Tak samo z nocnym
            karmieniem, jeśli zjadła kolację to na cycusia potrafiła się budzić po 3
            godzinach a w nocy raz, a nie co godzinę jak poszła spać tylko na cycusiu.
            Dzięki za pomysł z gotowanymi warzywami. Nie pomyslałam o tym:-)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka