aniax7
14.09.06, 14:08
Witam:)
Dziś, zachęcona sukcesem koleżanki, zebrałam się w sobie i postanowiłam podjąć
próbę odstawienia mojego 22 miesięcznego ssaczka od piersi. Wczesnie rano
było jedno któtkie ssanie, potem , gdy Mała domagała sie piersi zaproponowałam
śniadanie a znów za jakiś czas, gdy ponownie upomniała się o cycusia
posmarowałam po kryjomu piersi cytryną i podając jedną Małej powiedziałam,że
"cycuś jest chory i kwaśny" Zniechęciło to córeczkę i powtarzała za mną że
cycuś chory, że kwaśny i że jej śmierdzi. Podaję jej w zamian dużo wody i
herbatkę. Kilka razy już "startowała" do mnie aby possać pierś ale
przypominało się jej samo że cycuś kwaśny i rezygnowała. Nie wiem jak będzie
dalej ale początek super, choć minęło dopiero pół dnia. Ale wracając do
pytania: piersi mam nabrzmiałe i sporo w nich mleka: czy odciągac pokarm czy
tez nie podejmować żadnych działań? Dziękuję:)