Dodaj do ulubionych

Jak długo po odst. od piersi będę miała mleko?

14.09.06, 14:08
Witam:)
Dziś, zachęcona sukcesem koleżanki, zebrałam się w sobie i postanowiłam podjąć
próbę odstawienia mojego 22 miesięcznego ssaczka od piersi. Wczesnie rano
było jedno któtkie ssanie, potem , gdy Mała domagała sie piersi zaproponowałam
śniadanie a znów za jakiś czas, gdy ponownie upomniała się o cycusia
posmarowałam po kryjomu piersi cytryną i podając jedną Małej powiedziałam,że
"cycuś jest chory i kwaśny" Zniechęciło to córeczkę i powtarzała za mną że
cycuś chory, że kwaśny i że jej śmierdzi. Podaję jej w zamian dużo wody i
herbatkę. Kilka razy już "startowała" do mnie aby possać pierś ale
przypominało się jej samo że cycuś kwaśny i rezygnowała. Nie wiem jak będzie
dalej ale początek super, choć minęło dopiero pół dnia. Ale wracając do
pytania: piersi mam nabrzmiałe i sporo w nich mleka: czy odciągac pokarm czy
tez nie podejmować żadnych działań? Dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • aniax7 poddałam się:( 15.09.06, 09:08
      wieczorem odciągnęłam część mleka laktatorem, gdyz piersi pękały prawie z
      przepełnienia, ale Mała nie chciała wcale zasnąć . popłakiwała mówić:"cycus
      niedobry" z takim strasznym smutkiem, że serce pękało, niestety.W końcu o 23.00,
      gdy potwornie szlochała - a nie chciała za nic położyć się - powiedziałam, ze
      cycuś już jest dobry, nie kwaśny - i podałam Małej. Przyssała się mocno i
      wtulona w moje ramiona zasnęła...
      Może spróbuję na razie nie karmić jej w dzień ale tylko wieczorem i nad ranem,
      po przebudzeniu?... Co z nadmiarem mleka? Czy ściągać?Pozdrawiam...
      • mika_p Re: poddałam się:( 15.09.06, 10:20
        Skoro zamierzasz zostac przy jednym wieczornym karmieniu, to nie ściagaj, tylko
        zatrudnij dziecko :) Ale piersi szybko się dostosują do nowego rytmu.
        • aniax7 Re: poddałam się:( 15.09.06, 11:02
          Dziekuję za radę:)
          Wczoraj miałam ambitny plan aby odstawić małą całkowicie:))) Ale nie dam rady:)
          Zatem dzis od rana cytryna i tłumaczenie , że teraz cycuś kwaśny.Pozdrawiam!
      • monika_staszewska Re: poddałam się:( 15.09.06, 13:32
        A jak zdecyduje Pani (lub córka) o całkowitym pożegnaniu to: jeśli piersi będą
        robiły się nadmiernie napięte lepiej ociupinkę mleka odciągnąć (tak często jak
        będzie Pani uważała za niezbędne). I może Pani oczywiście stosować kapuściane
        okłady i pić napar z szałwi (tak 3-4 saszetki parzone dziennie). W ciągu 2-3
        tygodni piersi powinny wrócić do stanu całkowitej miękkości/wiotkości.
        Natomiast kropelka mleka przy uciśnięciu piersi może pojawiać się jeszcze przez
        wiele miesięcy.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • aniax7 Dziekuję:) 15.09.06, 17:46
          Dziś w dzień znowu nie karmię Małej - widzę, że jest jakby obrażona, ale
          przytulam ją i całuję bardzo często.Wieczorem, jeśli będzie chciała - podam
          mleko, gdyż piersi sa juz przepełnione. Pozdrawiam !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka