mika99
12.10.06, 11:56
jestem mama 20 dniowego szkraba i wiem że to co napisze minie ale na chwilę
dziesiejsza moza macie jakos rade. Mianowice szkrab prawie cały czas płacze
wiem ze miewa kolki bo krzyczy i kuli nóżki /dostaje esputicon i plantex
troche pomaga/ale jak nie ma kolki to tez płacze albo kwili rzadko jest
spokojny. w dzien karmie go co godzine bo tak sie drze ze jest dosłownie siny
i nic nie pomaga choc mi wydaje sie ze nie jest az taki głodny tylko chce sie
uspokoić bo wklada raczki do buzi.nie wiem czy to maly nerwus czy ja cos zle
robie wszystki sposoby zawodza wiazanie raczek, kołysanie zostawianie
placzącego, myslałam ze moze cos go boli ale nie wiem bo przy cyjku to
najspokojnijwsze dzecko na swiecie ale jak tylko włoze go do łózka zaraz sie
budzi i płacze. pomózcie, jakies rady...