Dodaj do ulubionych

Co robię źle???????

IP: *.* 02.07.01, 21:27
I znowu będę Was zanudzać swymi problemami, ale naprawdę nie wiem co mam robić. Olcia zaczyna 5 miesiąc, a u mnie zdarzają się dni bezmleczne. Przy ucisku brodawki przez chwilę mleko tryska strumieniami, lecz po chwili znika. Piję dużo. Bawarki, herbatki dla mam karmiących i wiele wiele wody. Mam wielki problem z przystawianiem Oli do piersi. Nauczyła się ssać na leżąco, więc podporządkowuję się jej by mogła pocycać. Niestety ostatnio (być może ząbkowanie) nie chce chwycić brodawki. Pręży się i strasznie krzyczy. Gdy po chwili uda mi się jakoś zmusić ją do jedzenia, trwa to zaledwie 5 min. Rzeczą ważną jest też że od wczoraj odstawiłam jej smoczka, bo wydawało mi się, że przez niego mniej je, ponieważ zaspokaja potrzebę ssania. Bardzo chciałabym karmić, ale boję się że koniec bliski. Gdy będzie rzadko jadła to po 1 nie będzie przybierać na wadze, a po 2 pokarm będzie zanikał.Błagam poradźcie co robić? Jestem zrozpaczona :(
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Co robię źle??????? IP: *.* 03.07.01, 09:16
      Pamiętam, że moja Dominika też przy ząbkowaniu odstawiała takie cyrki. Rada (może się przyda) - niech je mniej a częściej - wtedy pokarm nie powinien zanikać. Tak robi moja córeczka, karmię ją nieraz co dwie godziny, po pięciu minutak ma dość. Chyba taka uroda. A ilość pokarmu powinna się chyba za jakiś czas zwiększać - ja też zaobserwowałam, że czasem mam okresy bezmleczne, a po jakimś czasie znowu wszędzie plamy :-(
      • Gość: Magdziejka Re: Co robię źle??????? IP: *.* 03.07.01, 15:06
        Gdy Hania była w wieku Oli robiła dokładnie to samo - przy czym głównie jadała w nocy. W dzień raz czy dwa a na noc co 1 godzinę. Smoka jadła, aż skończyła 5 m-cy i co chyba ważne ustały wtedy właśnie kolki. Dziś odmawia współpracy z cyckiem jeśli zjem coś co ją uczula albo jeszcze gorzej wzdyma.... tzn. ma właściwości wzdymające( kapusta czy kalafior). Bawarka nie powoduje zwiększenia laktacji!A zawiera mleko, które może uczulić. Na mnie działała jeszcze taka metoda, że przystawiałam niechętną Hanię i wyobrażałam sobie , że z piersi tryska fontanna mleka a Hania może jej pić ile zechce - potrzeba tylko choć na chwilę się zrelaksować ( oddechy? 10 razy głęboko) i przestać myśleć, że może niestarczyć pokarmu. To działa !!Serdecznie pozdrawiam Magda
        • Gość: guest Re: Co robię źle??????? IP: *.* 04.07.01, 09:01
          Przerabialam podobne problemy z moimi dziecmi(obecnie 4 latka i 9m-cy).Zaczelo sie to wszystko ok.4m-ca i trwalo w obu przypadkach ok.2-3 m-ce(niestety).C ala historia polegala na tym ,ze nie dawalo sie wlasnie przystawic delikwenta do cyca w innej pozycji niz na lezaca , najlepiej w sypialni ,nie przy obcych i nie w nowym otoczeniu. Po prostu dziecko w tym wieku zaczyna reagowac na mase bodzcow i wszystko je rozprasza.Aby karminie bylo udane musisz je wyciszac ,tzn.np.przyslonic zaslony ,karmiac usiasc tak ,aby zaslonic mu swiat zewnetrzny ,np.na tapczanie,tylem do pokoju,polozyc sie tak ,aby uniemozliwic wiercenie.Wiem jakie to stresujace,szczegolnie , gdy wiemy , ze maluch jest b.glodny ,a mimo to nie chce sie przystawic i nie mozna go nakarmic!Glowa do gory ten okres na pewno minie!jesli malo ssie ,to moze sprobuj w dzien odciagac troche mleka miedzy (czy zamiast )karmieniami_tak,aby zintensyfikowac laktacje.W nocy karm ile tylko sie da-malenstwo musi zrekompensowac sobie dzienne posty,a pokarm nocny jest bardziej odzywczy.Na pocieche powiem Ci,ze moj Kubus,ktory stwarzal podobne problemy przez ok.2m-ce wazy teraz , w wieku 9-ciu ok.10,5kg,a naprawde nie bylo latwo.Takie strajki sa podobno cecha dzieci wrazliwych i inteligentnych...
      • Gość: malinka Re: Co robię źle??????? IP: *.* 05.07.01, 08:17
        Tak, to jest uciążliwe. Lecz dostrzegłam pewną poprawę po odstawieniu smoczka... Przez dwa dni była awantura, ale teraz jest spokojniejsza i chętniej ssie pierś.
    • Gość: guest Re: Co robię źle??????? IP: *.* 04.07.01, 10:35
      Dziewczyno, jeśli pijesz dużo różności a wciąż nie masz pokarmu to pewnie dlatego, że się denerwujesz. Po prostu daj Olcię na ten krytyczny czas mężowi, a sama zrelaksuj się, prześpij. Weź nawet kieliszek wina albo walerianę.Nie panikuj. Ja też tak miałam. Najpierw dużo snu, potem fryzjer i nowa bluzka, na koniec lampka wina, a mój syn miał tyle mleka ile chciał.Trzymam kciuku, Agata
      • Gość: malinka Re: Co robię źle??????? IP: *.* 05.07.01, 08:15
        eh jeśli tylko by to było możliwe... Wczoraj zostawiłam Olę z mężem a ja ze starszą curcią wybrałam się do cyrku. W połowie musiałyśmy opuścić ww instytucję, bo mój mąż zadzwonił i krzyczł czemu mnie jeszcze nie ma i w ogóle, że mała się zadrze na śmierć, że ma już tego dosyć, bo ona nic nie robi tylko krzyczy. Co było robić.. udałam się do domu. Po drodze łzy płynęły po policzku...Dobrze, że Anusia jest jeszzcze na tyle mała, że uwierzyła że to koniec, a przecież była przerwa... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka