Dodaj do ulubionych

ciąża a karmienie

IP: *.* 28.09.01, 22:18
Kochane bardziej doświadczone mamy!Mój półtoraroczny synek ciągle ssie cyca do spania i nad ranem, a często też w ciągu dnia (szczególnie teraz, gdy rosną mu zębale). Uwielbiamy te pieszczoty, przytulania i nie wyobrażam sobie za bardzo aby Kuba pogodził się łatwo z odstawieniem, bo facet już potrafi dać jasno do zrozumienia, że coś mu nie pasuje. Poza tym nigdy nie używał smoka i nie umie się nim posługiwać.Sytuacja jest taka, że znowu jestem w ciąży. I co teraz z karmieniemm? Słyszałam opinie, iż jest niewskazane, gdyż osłabia ciążę i zmniejsza odpowiednią do "produkowania nowego osobnika" ilość prolaktyny.Może macie odmienne zdania, doświadczenia. Radźcie co robić !?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: ciąża a karmienie IP: *.* 28.09.01, 23:36
      Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży (dość późno), Sikora wciąż "ssaczyła". Miała już 15/16 miesięcy, więc uznałam, że czas zadbać nie tylko o młodsze, ale i o mnie.Tym bardziej, że ta mała parówka najchętniej ssała w nocy - byłam bardzo zmęczona 3-5 nocnymi karmieniami. Smok też nie należał do jej przyjaciół - nie lubiła i już, a my nie namawialiśmy.Odbyło się pożegnanie z piersią i odtąd moja córka przesypia całe nocki, a ja nie czuję się jak wampir w dzień.Słyszałam natomiast o przypadkach, kiedy matki będące w ciąży nadal karmiły i dobrze się z tym czuły.Myślę, że najlepiej zapytać lekarza.:-) Dorka :-)
      • Gość: guest Re: ciąża a karmienie IP: *.* 29.09.01, 02:13
        Ja karmilam juz w ciazy piersia, teraz nie karmie, bo tak sie stalo, ze dzidzia odstawil;a sie sama. Szkoly lekarzy sa rozne, ale jesli ciaza nie jest zagrozona, albo podwyzszonego ryzyka, to karmic mozna, oczywiscie trzeba bardzo dbac o jedzenie, bo dwa potwory wyciagaja wtedy mineraly. Ale maluch w brzusiu jest najwazniejszy,wiec o niego sie ne martw. :)
      • Gość: guest Re: ciąża a karmienie IP: *.* 29.09.01, 19:55
        Moje doświadczenie z karmieniem w ciąży było jak najbardziej pozytywne. Karmiłam trzyletnią córeczkę i kiedy zaszłam w ciążę nie przerwałam karmienia. po urodzeniu dziecka karmiłam obie córeczki jeszcze dwa i pół roku, młodszą jeszcze przez następnych parę lat. Moja starsza córeczka świetnie spisała się jako odciągacz pokarmu więc nie było żadnych kłopotów z piersiami. Obawiałam się trochę o wagę urodzeniową dziecka, ale okazało się, że niepotrzebnie, ważyła niespełna 4 kg była największa z trójki swego rodzeństwa. Dorota
        • Gość: Agatha Re: ciąża a karmienie - do Doroty IP: *.* 23.04.02, 21:11
          No to dołączam się też ja. Moja córeczka ma teraz 10 miesięcy i ssie cycy. Bardzo się cieszę, że karmię Ją piersią i chciałabym, żeby ten stan trwał jeszcze bardzooo długo. W związku z tym doświadczenia Doroty są bardzo wspierające. Jeżeli możesz Dorotko napisz cos jeszcze, a jeszcze lepiej, jeżeli napiszesz na priva – będę Ci bardzo wdzięczna. (annamaria@klienci.pkobp.pl)Agnieszka
    • Gość: guest Re: ciąża a karmienie IP: *.* 01.10.01, 11:08
      Czytałam, że organizm mamy najpierw zaspokaja potrzeby nienarodzonego dziecka, potem starszego. Tak więc maleństwu nic nie grozi. Pytanie, czy mama nie może być zbyt wyczerpana. Nie mam takich doświadczeń.
    • Gość: guest Re: ciąża a karmienie IP: *.* 27.11.01, 12:36
      Niedawno wysłałam post o podobnej treści , a w międzyczasie znalazłam ten wątek. No to, Anusiu b jest nas przynajmniej dwie, trochę raźniej mi się zrobiło. Napisz jaką w końcu podjęłaś decyzję? No i kiedy małe ma przyjść na świat?
      • Gość: Bachotek Re: ciąża a karmienie IP: *.* 03.03.02, 21:04
        No to jest nas już trzy !!! Jedno 8 miesięcy a drugie ???. Ile ma dowiem się na USG. Trzymajcie się.
        • Gość: Anna-Maria Re: ciąża a karmienie IP: *.* 14.03.02, 23:02
          No to jeszcze ja się dołączam. Też jestem w ciąży a mój pierworodny ma już 9 miesięcy i ciągle ssa cycusia. Mój lekarz powiedział, że wcale nie muszę przerywać karmienia. Pozdrawiam,Anka
        • Gość: Małgosia.K Re: ciąża a karmienie- PYTANKO??? IP: *.* 29.03.02, 12:02
          Mam pytanie: Karmię dziecko piersią już rok i jeszcze nie mam miesiączki. Byłam u lekarza, który zaproponował mi jej wywołanie lekami, :fou: ale ja nie chcę brać leków , wolę poczekać, aż sama się zjawi. :spookie: Jest tylko mały problem :what: nie mam pewności czy jestem w ciąży tzn. czy mogę być w ciąży? Rozpoznanie ciąży to : zatrzymanie okresu, wymioty itd. A JAK TO JEST PODCZAS KARMIENIA PIERSIĄ??? Czy objawy ciąży są takie same? Czy robiąc sobie test ciążowy wychodzi, że jest się w ciąży? Drogie mamy powiedzcie jak to było u Was? :benetton:
      • Gość: wiesia Re: ciąża a karmienie IP: *.* 05.03.02, 10:39
        Dawno tu nie zaglądałąm, a w sumie wyszło tak, że przez jakieś dwa pierwsze miesiące ciąży karmiłam jeszce Misia, potem coraz rzadziej, tylko w nocy , a po trzech miesiącach mojej ciąży jakoś bezboleśnie przeszedł na nocne picie soczku. Teraz jestem w piątym miesiacu , a Misiu co prawda rozpoznaje "cycy", ale już nie próbuje się przysysać.
    • Gość: NataliaM Re: ciąża a karmienie-do Doroty IP: *.* 03.04.02, 16:24
      Doroto,czy zechciaałabyś napisać do mnie na priva,proszę!!!!!Mam kilka pytań odnośnie długiego karmienia piersią.CZekam,NAtalia(natkarotka@poczta.onet.pl)
    • Gość: Bachotek Re: ciąża a karmienie IP: *.* 23.04.02, 21:41
      Cześć, prawie dwa miesiące temu pisałam, że karmię ale już nie. Przez ten czas nie mogłam dojść do siebie. Moje dwa kochane pasożyty tak mnie objadły, że bez przerwy łapałam infekcje, które nie dawały się zwalczyć skończyło się na antybiotykach i decyzji o odstawieniu od piersi. Niestety wszędzie piszą jak pokonać kłopoty z karmieniem na początku ale nigdzie nie piszą jak skończyć kiedy nie chce tego dzidziuś a i mama nie jest najszczęśliwsza z tego powodu. Odstawiałam dzidzię na raty co kilka dni o jeden posiłek mniej. Kilka razy miałam gorączkę od nadmiaru pokarmu a ściąganie jest w tym przypadku bezsensowne. Od tygodnia nie karmię i żyję (ja i dzidzia). Mnie przestają boleć zęby, zaczynam się "dowapniać" i wiem, że maleństwo odciągnie z moich kości wszystko na co ma ochotę. Pozdrawiam i wspieram wszystkie odstawiające od piersi mamy- nie będzie łatwo.Trzymajcie się. K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka