paulette
14.11.06, 15:39
Witam,
od 2 stycznia wracam do pracy. Malutka będzie miała skończone 6 miesięcy.
Wiem, że już dziś powinnam podjąć pewne działania.
-zaczęłam rozszerzanie diety (na razie tylko jabłuszko, po którym notabene
miała problemy z wypróżnieniem),
-od kilku tygodni prowadzimy batalię o naukę picia z butelki (moim
odciągniętym mlekiem, herbatkami)-bezskutecznie (wypróbowane prawie wszystkie
butelki/smoczki), próbowaliśmy też z kupka-niekapka (bez powodzenia również)
Czy jest sens walczyć o picie z butli, czy może próbowac przekonac do kubka?
Jak powinno wyglądać "menu" 6 miesięczniaka, po moim powrocie do pracy (nie
będzie mnie w domu od 8 do 16h30), chciałabym utrzymać laktację, ile posiłków
z piersi (czy wystarczy pierś rano, po moim powrocie, wieczorem, ewentualnie w
nocy?), jakie inne dania wprowadzić, zwłaszcza na czas mojej nieobecności?
Wiem, ze podobne tematy już były ale z góry dziękuję za pomoc i zrozumienie,
bo to trudna dla mnie sytuacja, i chciałabym maksymalnie wykorzystać te
półtora miesiąca na odpowiednie przygotowanie malutkiej.