anna.c2
21.11.06, 22:33
synek ma 8,5 miesiaca w dzien jest usmiechniety i wesoly je i spi o stalych
porach i nie ma z nim problemow. Jednak w nocy zaczyna sie koszmar budzi sie
co 2 godz do piersi zazwyczaj nie chce jesc tylo ciumka, a kiedy nie chce mu
dac to sie tak wydziera az sie zanosi,nie pomaga przutulanie, kolysanie i tak
zawsze koncz sie na cycku. kolacje je ok 6 kaszke z bananem lyzeczka, potem
kapiel i o 7 cycus do snu,wiec mysle ze nie jest glodny. budzi sie zawsze po
godzinie i domaga sie znowu. Dawalam mu kaszke z butelki kiedy sie budzil ok
8 nieraz wypil nieraz nie ,ale i tak sie budzil jak po piersi, wiec
zrezygnowalam. Ma 73cm i wazy 8,5 kg ladnie przybiera ale czy ten cycek w
nocy jest potrzebny!??co mam zrobic?dawac bo tak chce czy walczyc dalej.
bede wdzieczna za wszystkie dpowiedzi pozdrawiam .