Dodaj do ulubionych

do mam karmiących pracujących

13.01.07, 18:26
cześć dziewczyny, czy macie w pracy warunki do odciągania pokarmu? Jak sobie
z tym radzicie? ja do pracy wracam za 2 m-ce, kible w pracy są wybitnie
nieciekawe,służą też za palarnię. W dodatku nie są to kibelki pojedyncze,
więc niefajnie mi będzie siedzieć w śmierdzącym i brudnym wc i moim
skrzypiącym laktatorem z aventu ściągać pokarm, gdy obok się ktoś
załatwia.Nie ma pomieszczenia w kt. mogłabym się zamknąć spokojnie na 20 min
i odciągnąć mleczko. Co więc robić? Czy wystarczy jak na 1 mc przed powrotem
do pracy zacznę wprowadzać małemu stałe pokarmny żeby ograniczyć laktację?
Aha chcę karmić synka przynajmniej do roku czasu. Czy jest szansa że mi
piersi przez 8 godz. nie eksplodują? :) Poradzcie coś
Obserwuj wątek
    • mamakrzysia4 Re: do mam karmiących pracujących 13.01.07, 18:55
      ja w pracy też nie mam warunków-niestety.
      pk 1 msc przed powrotem zaczęłam wprowadzać inne pokarmy i wyregulowalam sobie
      cyce :)))
      Tak że wytrzymywalam te 8h-7 h racy i ok 1h na dojazd a po powrocie odrazu cyc.
      Też przed wyjściem do pracy przystawiam Krzysia. Karmie też w nocy i jakoś
      sobie radze. Zamierzam karmić do 2 r.ż. Krzysztofka
      • maja64 Re: do mam karmiących pracujących 13.01.07, 19:00
        a jaką ilość mleka odciągniętego zostawiałaś opiekunce na te 8 godz? Bo ja chcę
        wcześniej odciągać i zamrażać, a na 1 porcji planuję żeby robiła kleik ryżowy?
        • mamakrzysia4 Re: do mam karmiących pracujących 13.01.07, 19:03
          tą opiekunką jest mój M. :))) Mrożenie pokarmu zaczęłam 3 msc przed powrotem do
          pracy-zwykle na czas mojej nieobecnosci starczają dwa pojemniczki po 180ml
    • slonko1335 Re: do mam karmiących pracujących 13.01.07, 19:02
      naprawdę nie ma żadnego pokoiku w którym da się to robić?, bo faktycznie w tej
      toalecie to nieciekawie. W zasadzie pracodawca ma obowiązek zorganizować Ci
      jakieś miejsce. Jeśli chodzi o wprowadzanie pokarmów to na pewno ograniczy
      trochę laktację ale musiałabyś starać się nie karmić wogóle w godzinach w jaich
      będziesz w pracy i odciągać wtedy tylko tyle mleka żeby ulżyć trochę piersiom.
      W godzinach pracy można pić ziółka na powstrzymanie laktacji, szłwię i miętę.
      Istnieje jednak ryzyko, że pokarm za wcześnie się skończy. Ja w pracy
      odciągałam pokarm przez jakieś dwa miesiące po dwie butelki 125 ml, i było to
      akurat na nstępny dzień dla Małej, potem laktacja się wyregulowała i nie
      musiałam już w pracy tytlko przed samym wyjściem i zaraz po powrocie karmiłąm.
      W poniedziałek Ala kończy 10 m-cy karmię do dzisaj 2 razy dziennie .
      • maja64 Re: do mam karmiących pracujących 13.01.07, 19:06
        dzięki, to ja już teraz zacznę odciągać i zamrażać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka