aneczkag
10.04.03, 21:47
Moja Mała 2 tyg dziewczyna od kilku dni wyczynia cyrki nieziemskie przy
usypianiu. :roll: W dzień jest wszystko OK, ale w nocy... Pmrukuje, że chce
jeść, (albo juz płacze, to zależy) daję jej pierś, a ona szuka, wali łepkiem
prosto w brodawkę, po chwili stwierdza, że się nie da (mając pierś w pyszczku
wypuszcza ją) i zaczyna płakać. Udaje się raz na dwadzieścia prób, pozostałe
są zakończone rykiem. (a ja sie boję, że mi sie starsze obudzi). Poza tym
raczej nie płacze... I sądząc po wkładkach laktacyjnych i po dziennych
karmieniach - pokarmu też nie brakuje. Nie wygląda też na męczoną kolkami czy
innymi dolegliwościami.
No i właśnie zbliża sie kolejna noc, a ja się boję, że znów będzie to samo.
Więc - ratunku! Czy ktoś ma pomysł, co to może być?