Dodaj do ulubionych

zagrożenia niskiego przyrostu

20.02.07, 15:39
Dzień dobry,
mam pytanie o następstwa niskiego przyrostu wagi u niemowlęcia. Co prawda mój
synek ma słodkie faldki, ale ostatnio jakby nieco ich mniej.
Urodził się z wagą 3900, 5 tygodni później ważył 5520 a po kolejnych 6
tygodniach 6300 czyli przez ostatni nieco ponad miesiąc nie przybrał nawet
kilograma, podczas gdy wcześniej ponad 1,5kg.
Lekarka kazala się nie martwić, mnie jednak mocno chodzi to po glowie i
najchętniej kontrolowałabym wagę dziecka zanim kolejny raz pójdziemy na
wizytę (to będzie dopiero 16 marca).

Póki co, proszę o odpowiedź, jakie zagrożenia wynikają z niskiego przyrostu
wagi u dziecka nawet, jeśli ja nie mam się jeszcze czym martwić.
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • maff1 Re: zagrożenia niskiego przyrostu 20.02.07, 20:50
      czyli masz dziecko około 3 miesiaca.
      Minimalny przyrost wagi - taki gdy jest sie czym przejmować to 500g/miesiac.
      Czyli: 120g/tydzień lub 20g dziennie. Jak na razie nie widze u ciebie nic
      niepokojacego.
      > najchętniej kontrolowałabym wagę dziecka
      jesli nie stanowi to problemu dla ciebie, to dziecko mozesz zważyc w przychodni
      przy okazji spaceru z dzieckiem.
      Lub wypozyczyc wagę.
    • maff1 Re: zagrożenia niskiego przyrostu 20.02.07, 21:00
      zagrozeń w zasadzie nie ma jesli wychamowanie przyrostów bedzie krótkotrwałe.
      tj do kilku miesiecy. Dzieci w wieku niemowlecym sa dość "plastyczne" i szybko
      nadrabiaja braki.
      Natomiast długotrwałe niedozywienie ma przede wszystkim negatywny wpływ w
      rozwoju układu nerwowego. Co moze skutkowac trudnosciami w nauce i przyswajaniu
      nowych umiejetnosci. A poza tym niedozywienie wpływa tak, jak na kazdego
      człowieka. W duzym uproszczeniu.
    • helenaaa Re: zagrożenia niskiego przyrostu 20.02.07, 21:47
      krztyna widzę, że i ty masz podobny problem co i ja.
      Mój mały też z początku przybierał tak:
      I 1400
      II 1100
      III 800
      IV 900
      V (3 tygodnie) przybrał tylko 300 gram
      Urodził sie z taka sama waga jak Twoje.
      Karmię go często, no może urwało sie karmienie nocne z 3 na 2 ale to chyba nie
      powinno miec aż takiego znaczenia.
      Dziewczyny na forum piszą, że to dlatego, że dzieci sa bardzie żywe niż w
      pierwszym okresie życia i stąd te mniejsze przyrosty wagowe.
      Chciałabym jak najpóźniej wprowadzić nowości najlepiej po 6 miesiącu ale nie
      wiem czy to ma sens?
      • maff1 Re: zagrożenia niskiego przyrostu 20.02.07, 22:37
        > Karmię go często, no może urwało sie karmienie nocne z 3 na 2 ale to chyba nie
        > powinno miec aż takiego znaczenia.
        niestety moze miec znaczenie. Są dzieci które ładnie przybierają na wadze
        przesypiając całą noc. ale sa też dzieci którym brakuje nocnego karmienia - i
        ich przyrosty wagowe sa zbyt małe. Nie piszesz ile razy w ciągu dnia karmisz,
        wiec trudno to ocenic. ale gdybyś karmiła np. 8 razy dziennie -to rezygnacja z
        1 karmienia wynosi 12,5 %. To naprawde duzo.
        > Chciałabym jak najpóźniej wprowadzić nowości najlepiej po 6 miesiącu ale nie
        > wiem czy to ma sens?
        o ile dobrze rozumiem zastanawiasz sei nad sensem karmienia wyłacznie piersią
        przez 6 mies?
        To jest tak - Twój pokarm jest najlepiej dobranym jedzonkiem dla Twojego
        dziecka pod wzgledem skladu i wartosci odzywczych. Wprowadzenie innego pokarmu
        to pomimo okreslenia: "rozszerzenie diety" to wg mnie raczej jej zuubożenie.
        nic nie zastąpi kobiecego mleka. To tylko rozszerzenie smaków.
        Czyli, jesli nie musisz zrezygnować z karmienia np. z powodu powrotu do pracy,
        i karmienie nie jest nieprzyjemne-bolesne, karm piersią jak najdłuzej.
        • helenaaa Re: zagrożenia niskiego przyrostu 21.02.07, 09:46
          maff1
          musiałabym do nocnego karmienia go wybudzać ale to raczej nie za dobry pomysł.
          W dzień karmię około 6 razy.
          Tak się zastanowiłam nad tym wszystkim i stwierdziłam, że ten spadek masy ma
          dopiero od niedawna. Może w tym 6 miesiącu jednak więcej przybieże?
          Więc może warto sie jeszcze wstrzymać z nowościami, bo jak sama napisałaś może
          sie tak zdażyć, ze to będzie początek końca, a ja nie chcę zrezygnować z piersi.
          Dla mnie najważniejszym winowają jest ruch dziecka. Poprostu zuzywa dużo energii
          na szaleństwa stąd ten słaby przyrost.
          • maff1 Re: zagrożenia niskiego przyrostu 21.02.07, 11:13
            tak, gdy dziecko zaczyna obserwować otaczajacy swiat - jedzenie staje sie mniej
            ciekawym zajeciem.
            Nowosci zaleca sie wprowadzac nie wczesniej niz od 6 mies, ale sa dzieci które
            godzą sie na nowe smaki dopiero ok. 9 miesiaca. I nie ma tu powodu do
            zmartwienia. Po prostu czasem warto pozwolić naturze zadecydować.
            A przyrosty wagowe nalez obserwowac. Krótkotrwałe wychamowanie nie jest powodem
            do niepokoju. Najwyzej jest powodem wiekszej czujnosci w tym wzgledzie.

            > bo jak sama napisałaś może
            > sie tak zdażyć, ze to będzie początek końca,

            hmm... w którym miejscu mojej wypowiedzi jest tak napisane?
            Ja tylko pisze ze wczesne wprowadzenie nowosci raczej kosztem karmienia piersią
            zubaża diete małego dziecka, a nie ją rozszerza. Owszem, rozszerza ale
            wyłacznie o smaki. A nie wartośc odzywczą.
            POmijam tu względy typu np. koniecznośc pójścia do pracy. Bo wtedy trzeba
            znaleźć jakiś złoty środek.
            ale zawsze trzeba sie liczyć z nieuchronnością upływu czasu, z jego
            przemijaniem - i jesli tak podchodzimy do karmienia piersią, to oznacza to, ze
            zawze jest jakiś początek końca :)
            • krztyna Re: zagrożenia niskiego przyrostu 21.02.07, 15:53
              Mnie wlaśnie czeka powrót do pracy, gdy synek bedzie mial 5,5 misiąca.
              Planowałam zacząć wprowadzać mu nowości, gdy skończy 5 miesiecy aby mieć te dwa
              tygodnie na nauczenie go aby trzy posilki "piersiowe" zastąpić czyms innym.
              Poradźcie jednak czy to dobry pomysl - a co jesli maly odmówi innych smaków, to
              czy czas około tygodnia wystarczy aby pobudzić piersi do wiekszego działania
              tak, zeby odciągnąć kilka porcji na zapas? Może powinnam spróbowac innego
              posilku wczesniej aby zbadac jak syn zareaguje na cos innego niz piers?
              • fiamma75 Re: zagrożenia niskiego przyrostu 21.02.07, 18:17
                Wprowadzałam nowe posiłki 3 tyg. przed powrotem do pracy - w czasie moejj
                nioebcności wpierw mała jadła 2 x moje mleko i 1 posiłek niemleczny (od 5 do
                6mca), a teraz 1 x moje mleko i 2x posiłek niemleczny.
                • krztyna Re: zagrożenia niskiego przyrostu 27.02.07, 16:03
                  Temat się nieco rozszerzył, więc podnoszę wątek i konkretyzuję pytania do Pani
                  Moniki:

                  1. Jakie są konsekwencje niskiego przyrostu masy ciała u niemowlaków (pytam
                  informacyjnie-na razie nie mam powodu do niepokoju).

                  2. Czy jeśli zacznę wprowadzać nowości w menu syna na trzy tygodnie przed
                  powrotem do pracy, to jesli mały odmówi jedzenia, zdążę na tyle pobudzić
                  laktację, aby poodciągać wystarczającą ilość mleka? Na czas pracy i dojazdów,
                  będę musiała mu zastąpić trzy posiłki więc liczę 5 dni na nowość + dwa dni
                  zapasu na każdy posiłek. Czy to dobry plan?

                  Z góry dziękuję za pomoc
    • helenaaa do maff1 21.02.07, 16:14
      maff może źle się wyraziłam. Chodziło mi o to, że wprowadzenie nowego pokarmu do
      diety dziecka wcale nie gwarantuje szybkiego przyrostu wagowego.
      Tak mi sie przynajmniej wydaje. No bo ile ma więcej kalorii marchewka?
      a wprowadzenie nowego pokarmu u niektórych dzieci sprawia, że bardziej wolą jeść
      słoiczkowe dania niz pić mleko. No i wtedy będzie początek końca, bo dla mnie to
      jest zubożenie diety. Wolę dać mleko niz marchewkę. Przynajmniej do końca tego 6
      miesiąca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka