mysiam
03.05.03, 15:23
Mój 2,5 miesięczny synuś od początku preferował cycusia,smoczek natomiast był
i jest BE.Wcale by mnie to nie martwiło ale mały od urodzenia ma silną
potrzebę ssania,ssie rączki, moją rękę ...Nawet nie potrafi zassać smoka przy
butelce,kiedy chcę mu dać herbatki na kolkę.Śpimy razem .Do tej pory
wieczorne zasypianie jest możliwe tylko przy cycusiu,inaczej nie zaśnie.O.K.-
ale od kilku dni mały nawet jak sobie poje ,to nie wypluwa cyca-co robił
wcześniej,ale trzyma go cały czs w bużce.Ja nie mogę się wyspać ,leżę sztywno
w obawie przed przygnieceniem go podczas snu.Jeśli już uda mi się delikatnie
wyjąć pierś z bużki to mały za moment budzi się i miota w poszukiwaniu cycka
poradżcie jak z tym walczyć .Mały chodzi spać ok. 22.oo i ja jestem zmyszona
już o tejgodzinie też kłaść się,a rzeczy do zrobienia cała fura....Mysiam