Dodaj do ulubionych

Karmienie 3 tyg. śpiocha

06.05.07, 13:39
Synek od urodzenia lubi sobie długo pospać. Generalnie jeśli sam się nie budzi
to po 3godzinnym śnie wybudzam go ja. I wtedy zaczyna się trwający ok 2 godzin
maraton przy piersi. Zwykle opróżnia obie piersi, przy okazji ulewając.
Standardowa sesja obejmuje jeszcze co najmniej 3-krotną zmianę pieluchy w
trakcie karmienia. W nocy przysypia po mniej więcej godzinie karmienia a kiedy
ostatnio nie obudziłam się żeby go nakarmić przespał 6 h bez jedzenia.
Waga urodzeniowa 3500g, przy wypisie 3210g, ważony 9 dni po wyjściu ze
szpitala 3580g, czyli na tyle ile się orientuję wszystko w porządku. Pieluch
zasikanych powyżej 10 dziennie, kupka 1x na dobę. Karmię przez nakładki
silikonowe, bo synek nie umie chwycić brodawki normalnie, chociaż wciąż próbujemy.
Niepokoi mnie to, że czasem mały je tylko 5x w ciągu doby. Czy to nie za mało
jak na 20dniowe dziecko? Zmieniać to, czy najpierw poczekać na kolejne ważenie
(badanie w środę).
Obserwuj wątek
    • bysiaxxxx Re: Karmienie 3 tyg. śpiocha 07.05.07, 17:37
      u mnie bylo wiecej karmien .ale z tego co piszesz to maly przybiera dobrze na
      wadze, a to najwazniejsze! zwaz malca niedlugo aby sie upewnic. ja na pozcatku
      karmilam co 2-3 h aby narzucic staly rytm. w nocy wybudzalam,ale czytalam gzdeis
      ze nie terzba wybuzdac. radze spytac lekarza a moze p.Monika Ci pomoze?
      pozdrawiam
    • marcowamama4 Re: Karmienie 3 tyg. śpiocha 07.05.07, 22:02
      Jeśli dobrze przybiera na wadze, to nie daj się wrobić w zegarkowy terror. Twoje
      dziecko lepiej wie, kiedy jest głodne, niż zegarek. Druga strona medalu jest
      taka, że jeśli przerwa będzie za długa, to mogą Cię boleć piersi. Wtedy warto
      obudzić, albo może odciągnąć.
      • ocha13 Re: Karmienie 3 tyg. śpiocha 08.05.07, 17:48
        No cóż, piersi bolą mnie ciągle. Pokarmu mam tyle,że każde karmienie zaczyna się
        krztuszeniem mimo,ze ściągam trochę mleka przed podaniem piersi małemu. Sama już
        nie wiem czy to taka moja uroda, czy mały coraz mniej zjada i stąd nadprodukcja.
        Wczoraj gdzieś się doczytałam, że taka senność może być objawem anemii. Poczekam
        co na to lekarz i póki co będę się cieszyć, że dziecko daje mi się wypać w nocy
        Na razie pocieszyła mnie tesciowa- wg niej niuniek zrobił się większy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka