12.07.07, 14:48
czy karmiąc piersia- 2,5 miesieczne dziecko- mozna jesc migdaly? Bo orzechy to
wiem ze nie, ale migdaly?
Obserwuj wątek
    • druuna Re: migdały 13.07.07, 10:46
      Wg. mnie możesz spróbować zjeśc trochę (garść?) i obserwować. Tak samo z
      orzechami! ;))
    • kaeira Re: migdały 13.07.07, 12:03
      Szacowna amerykańska organizacji LaLeche League (cos jak
      Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią) poleca migdały jako dobre źródło
      wapnia dla matek wegetarianek albo na diecie bezmlecznej.

      PS. Nie jest tak, że nie można jeść orzechów. Mozna unikać orzeszków ziemnych,
      bo faktycznie bardzo alergogenne, ale to nie sa prawdziwe orzechy.
      Orzechy tez czasami uczulają, ale nie znaczy, że uczulą dziecko. To wielka
      rzadkość. Warto ich unikać, kiedy w rodzinie są przypadki alergii pokarmowych, a
      już na pewno na orzechy. A tak to właściwie nie ma sensu. Jak wszystko inne,
      najlepiej jeść i wyeliminować tylko jeżeli będzie jakaś reakcja.
      W Australii na przykład, panstwowoa służba zdrowia w zalecaniach odżywiania
      matki armiącej wymienia wlasnie orzechy.
      • agnieszka.kly Re: migdały 13.07.07, 15:07
        Dzieki dziewczyny!
        W ciazy jadlam migdaly i pestki dyni. Polozna jak zobaczyla u mnie te pestki to
        od razu na mnie naskoczyla ze absolutnie. Zeby nie jesc niekontrolowanych
        ilosci slodyczy (jestem nalogiem :) ) jem tonami chrupki kukurydziane a teraz
        mi sie migdalow zachcialo.
        Zjadlam wczoraj kilka i niby ok. Bo to ze maly mial dzis rozwolnienie ktore
        obudzilo go o 6 i nie dalo juz spac to raczej nie migdaly :) Swoja droga nie
        wiem skad to bo wczoraj jadlam tylko rosol, ziemniaczki z marchewka i kurczaka!
        A no i rano jogurt.
        Pozdrawiam
        • mama_piotrka07 Re: migdały 13.07.07, 17:28
          Mnie pediatra powiedziała, że rosół może szkodzić maluchowi na brzuszek. I że
          najgorsze pomysły to są "połogowe rosołki" namiętnie przynoszone dziewczynom tuż
          po porodzie przez mamy / babcie / ciocie. Oczywiście ja też swój rosołek od
          mamusi dostałam :-)
        • drosophilka Re: migdały 13.07.07, 23:15
          Mghhhh...to pestki dyni uczulają? Dobrze, że o tym nie wiedziałam, bo nie
          smakowały by mi pewnie ciastka z dynią, które często na początku mi "życie
          ratowały" jak mnie głód dopadał, a nie miałam czasu zjeść :) Na szczęście
          Córeczce nic po nich nie jest. Orzecha jednak nie miałam ani jednego w ustach od
          porodu, a często aż mnie ściska, jak je widzę... Pewnie też niepotrzebnie się
          katuję :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka