adam_mi2
13.08.07, 20:23
Od pewnego czasu (nasiliło się w ciągu kilku ostatnich dni) mamy problem z
karmieniem naszej 2-miesięcznej córeczki.
Otóż, mimo iż jest głodna płacze kiedy kładzie się ją w pozycji do karmienia i
zamiast próbować złapać pierś rozpłakuje się tak rozpaczliwie, że aż się
boimy, że jej sie coś złego stanie przez ten płacz.
Kompletnie nie mamy pojęcia czym to może być spowodowane.
Jedynie zwykle przestaje płakać, gdy bierzemy ją w pozycje pionową gdy ma
głowke na któregoś z nas ramieniu.
Nie płacze również, gdy ssie smoczka, pije wode z butelki.
Dzisiaj rano podobno mama męczyła sie z nią ponad 2godziny zanim mała złapała
pierś, teraz mineło już ponad pół.
:(