kupka ze sluzem

20.09.07, 18:03
witam.
moj miesieczny synek robi kupke ze sluzem. nie kazda. co to oznacza. czy to
cos groznego.prosze o odpowiedz.
pozdrawiam
    • monika_staszewska Re: kupka ze sluzem 21.09.07, 12:39
      Śluz jest bezbarwny, przezroczysty czy w kolorze zbliżonym do koloru
      kupki? Jeśli w kolorze kupki (z grubsza) to nie ma co się nim dalej
      zajmować, bo tak ma prawo kupka wygladać
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • ewela261 Re: kupka ze sluzem 21.09.07, 13:24
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Śluz jest w kolorze kupki. A tak przy okazji, to
        takie miesięczne dziecko na piersi tylko, to ile kupek powinno robić dziennie,
        bo od kilku pediatrów słyszałam odmienne wersje. Jeden mówi, że może nawet raz
        na kilka dni, drugi mówi że dwie dziennie to za mało i proponuje dopajać
        herbatką z kopru. I bądź tu człowieku mądry. I jeszcze jedno. Jakie mogą być
        przyczyny naprężania się, gdy brzuszek jest miękki? Dziecko robi się całe
        czerwone i wydaje takie odgłosy mruczenia.
        Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam wszystkie mamy.
        • bathilda Re: kupka ze sluzem 21.09.07, 13:39
          U nas tak właśnie chyba w tym okresie nastąpiła zmiana z opcji "co posiłek to
          kupa" na "kupa co parę dni". Rekord to 8 dni bez kupy. Ja tam słyszałam, że na
          samej piersi to i 14 dni przerwy jest jeszcze dopuszczalne, o ile dziecko
          regularnie moczy pieluchę, jest pogodne no i brzunio jest miękki.
        • monika_staszewska Re: kupka ze sluzem 24.09.07, 09:44
          1. Maluch karmiony wyłącznie maminym mlekiem (nie młodszy niż
          trzytygodniowy) może robić od kilkunastu kupek dziennie, przez jedną
          dziennie do jednej na kilka czy kilkanaście dni.
          2. Nawet jeśli brzuszek jest miękki dziecko może napinać się żeby
          puścić baczka czy podczas przechodzenia banki gazów przez zakręt w
          jelitach, czy wtedy gdy czuje, że zaraz będzie bekało. Nie mówiąc
          już o tym, ze dzieci czasami się prężą, bo... czegoś potrzebują, ale
          jeszcze nie sa pewne czego i czy warto już podnosić alarm płaczem.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja