Dodaj do ulubionych

Dieta Karmiacych MAM!

25.10.07, 14:02
Zdaje mi sie,ze niektore mamy naprawde popadaja w [przesadze jesli
chodzi o diete. Ja staram sie jesc prawie wszystko,ale w niewielkich
ilosciach- oczywiscie nie jem kapusty, zadnych ogorkow kiszonych,
czy tez grochu i fasoli. Ale jem troszke frytek, normalne obiadki z
wylaczeniem produktow ktore moglyby Malcowi zaszkodzic. jedzenie
tylko warzyw i mięsa gotowanego na parze jest dla mnie gruba
przesada.Nawet w szpitalu dieta mam karmiacych jest wcale nie taka
uboga. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • akh_1 Re: Dieta Karmiacych MAM! 25.10.07, 14:30
      wg mnie nie jest tak jak myslisz. wszytsko zalezy od dziecka. moja
      kolezanka ma 6tyg chłopca i je bardzo duzo, nawet ciastka francuskie
      świezo upieczone. Małemu nic nie jest, zajada mleko z apetytem , nie
      pąłcze, nic go nie boli. Natomiast u naszej córki od razu widac
      było, ze to co zjadłam jej zaszkodzilo. Jak jadłam rosół, gotowaną
      marchewkę , ryż było ok. Raz zjadłam 2 słodkie bulki z rodzynkami i
      było całe popołudnie w płaczu. Oczywiscie to się zmieniało,
      stopniowo. Ale pierwsze 2 miesiące życia córki były dla mnie pod
      względem jedzenia mało urozmaicone. Mała miewała ponadto kolki ,
      zwykle 24 - 3 w nocy.
      • milena_19 Re: Dieta Karmiacych MAM! 25.10.07, 14:41
        No to rzeczywiscie nieciekawie ale moze te kolki to z czego innego?
        Powodow moze byc duzo.
    • bede.mama Re: Dieta Karmiacych MAM! 25.10.07, 17:07
      jem wszystko odkad moj syn skonczyl 2 miesiace (teraz ma 4) -
      wszystkie przyprawy, czasem na ostro, ogorki kiszone, fasole,
      groch,kalafior, smazone, cebule. nie mam tylko odwagi sprobowac
      cytrysow, choc czasem dodaje do potraw soku z cytryny. synek ma sie
      dobrze, nie ma wzdec ani zadnych problemow. do 2 miesiaca jadlam
      same delikatne rzeczy, gotowane, pieczone, z sola i pieprzem.
      • daf10 Re: Dieta Karmiacych MAM! 25.10.07, 17:24
        Dieta karmiącej to sprawa indywidualna zależy od formy mamy i dzidziusia, a
        ściślej mówiąc zależy od wątroby, szczęsciarami są mamy które nie znają tego
        problemu, ale ja musiałam trzymać dietę zarówna przy pierwszym dziecku jak i
        przy drugim, choć z drugą jest zdecydowanie lepiej. Problem ten był widoczny już
        w czasie ciąży, jeśli zjadłam coś nieodpowiedniego to zaraz czułam ból, przy
        drugiej mogłam sobie na więcej pozwolić, ale już pod koniec musiałam trzymać dietę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka