anetaban
08.01.08, 15:22
temat troche walkowany na forum ale chce obalic lub potwierdzic teorie babc cioc i innych
moja miesieczna corcia od jakiegos czasu robi zielone kupki najpierw myslalam ze to po swietach bo zjadlam troche nowosci kupki byly nadal zielone wiec wyeliminowaLam nabial z mojego jadlospisu i poszlismy na nocny dyżur pani doktor dala nam lacidofid ponieważ nadal nieprzechodzilo zawitalismy u naszego pediatry tu doktor powiedziala ze trzeba zrobic posiew i badanie moczu lacidofid podawalismy przez 5 dni byla delikatna poprawa a po odstawieniu kupki zrobily sie szpinakowo zielone dzis udalo mi sie zlapac troche moczu do badan wyniki beda wieczorem a konsultacja z lekarzem jutro
Ale nie w tym rzecz, duzo zyczliwych osob podpowiada mi ze to moze byc cos ze mna czyli z moim mlekiem nie tak to jest,
-ze mam przeziebiony pokarm
-ze za zimny
-ze powinnam sciagac podgrzewać(prawie zagotowac)
i podawac ostudzony (bzdura)
-ze moze to ja mam jakies bakterie w mleku
-ze malutka ma przeziebiony brzuszek, mogla zachlysnac sie zimnym powietrzem itp.
I co ja na to zaczynam w to wierzyć , ze cos jest nie tak ze mna a raczej z pokarmem. Czy to mozliwe poradzcie bo ja juz nic niewiem