anialit
30.03.08, 22:34
1. Wiem, że o ulewaniu było już sporo - czytałam, ale w związku z wcześniejszym słabym przybieraniem Magdy na wadze martwię się tym. Madzia właśnie dobiła do tego "magicznego" wieku, w którym może występować częstsze ulewanie - wczoraj skończyła 4 miesiące. Po karmieniu trzymam ją do odbicia na ramieniu albo na kolanach. Po masowaniu plecków ładnie odbija "na sucho", ale po dłuższej chwili wylatuje jej sporo mleczka. Czasami takie chluśnięcia są 2-3. Nie wiem jak to ulewanie przekłada się na jej przyrost wagi, bo od 3 tyg. nie była ważona.
2. Podczas karmienia prawą piersią Magda bardzo się szarpie. Ładnie ssie prze ok. 5 min. a potem trzymając sutek w zaciśniętych ustach odwraca głowę i dopiero wtedy puszcza pierś. Marudzi przy tym, stęka, a czasami płacze, nie mówiąc już o moim bólu. Myślałam, że nie ma może co jeść, ale gdy któregoś razu ścisnęłam otoczkę brodawki mleko wytrysnęło Madzi do oka. Oczywiście już się naczytałam o zapaleniu ucha, przy którym ssanie sprawia dziecku ból, ale podczas ssania lewej piersi jest ok, bardzo rzadko zdarza się szarpanie. Dodam, że spod pachy, w ramach oszukania, karmić nie umiem.
Już raz mi pomogłyście, gdy Madzia słabo przybierała na wadze i wg mnie miałam za mało pokarmu. Za Waszymi radami przestałam obsesyjnie ważyć nuinię, przestałam się stresować + kozieradka + bardzo częste przystawianie do piersi (do tego 2 x w nocy)i znowu musiałam zacząć spać w biustonoszu z wkładkami laktacyjnymi. Piersi jak na początku karmienia stały się pełne. Kolejne ważenie (i szczepienie) w piątek i mam nadzieję, że to ulewanie i niechęć do jednej piersi nie wpłyną na słaby przyrost.
Z góry dziękuję za rady.