Dodaj do ulubionych

Biegunka ze śluzem

24.05.08, 08:09
Witajcie. Mój synek ma 9,5 miesiąca, nadal karmię go piersią ale już w
zasadzie tylko rano i wieczorem - w ciągu dnia nie chce już cyca. Wczoraj rano
po przebudzeniu z wielkim wysiłkiem zrobił kupkę, która była rzadka i
zawierała bardzo dużo przezroczystego śluzu. Podeszłam do tego spokojnie, bo
mały zjadł dzień wcześniej po raz pierwszy kaszkę z pomarańczami i uznałam, że
może jednak mu nie spasowała. Ale te kupki zaczęły się powtarzać co 2-3
godziny (w nocy też) i czasami to sam śluz i nic więcej. Mały bardzo stęka,
napręża się i widać, że sprawia mu to trudność. Dzisiaj w nocy doszedł do tego
jeszcze stan podgorączkowy - 37,5. Nie wiem jak mam mu pomóc. I nie wiem czy
to reakcja na tą kaszkę, czy coś zupełnie innego. Poza tym wczoraj nic innego
mu nie dolegało - był wesoły jak zwykle. Dzisiaj rano troszkę marudził, ale to
przez gorączkę - dałam mu nurofen, przespał się jeszcze 1,5 godziny i właśnie
słyszę, że się obudził bo śpiewa sobie w łóżeczku :)) Poradźcie dziewczyny co
robić. Może powinnam jednak pojechać z nim do szpitala, żeby obejrzał go lekarz???
Obserwuj wątek
    • patrilla Re: Biegunka ze śluzem 24.05.08, 11:57
      a ma już ząbki (może idą)czy w rodzinie sa jakieś alergie??
      • mamakropka Re: Biegunka ze śluzem 24.05.08, 14:20
        Piotruś ma już cztery ząbki, ale teraz idzie mu dolna dwójka. Czy to może być
        przyczyną biegunki??? Co do alergii to oboje z mężem mamy pyłkowicę, ale mały
        jak do tej pory nie wykazywał żadnych obiawów alergii.
    • monika_staszewska Re: Biegunka ze śluzem 26.05.08, 16:37
      Podwyższona temperatura i dziwne kupki wskazują raczej na ząbkową
      przyczynę lub na infekcje, ale ta jeśli jest pewnie już się objawiła
      w całej okazałości.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • mamakropka Re: Biegunka ze śluzem 27.05.08, 14:20
        Dziękuję pani Moniko za odpowiedź. Niestety w niedzielę wylądowaliśmy w szpitalu
        - w stolcu pojawiła się krew i mały musiał dostać kroplówkę. Dzisiaj wróciliśmy
        do domu. Właściwie jeszcze nie wiemy co było przyczyną. Wyniki z badań będziemy
        mieć w piątek.Na szczęście kupki już wróciły do normy a syn odzyskał dawny wigor
        i mam nadzieję, że tak już zostanie. Tym bardziej, że w najbliższą niedzielę
        będziemy chrzcić naszego "małego diabełka" :) Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka