mamakropka
24.05.08, 08:09
Witajcie. Mój synek ma 9,5 miesiąca, nadal karmię go piersią ale już w
zasadzie tylko rano i wieczorem - w ciągu dnia nie chce już cyca. Wczoraj rano
po przebudzeniu z wielkim wysiłkiem zrobił kupkę, która była rzadka i
zawierała bardzo dużo przezroczystego śluzu. Podeszłam do tego spokojnie, bo
mały zjadł dzień wcześniej po raz pierwszy kaszkę z pomarańczami i uznałam, że
może jednak mu nie spasowała. Ale te kupki zaczęły się powtarzać co 2-3
godziny (w nocy też) i czasami to sam śluz i nic więcej. Mały bardzo stęka,
napręża się i widać, że sprawia mu to trudność. Dzisiaj w nocy doszedł do tego
jeszcze stan podgorączkowy - 37,5. Nie wiem jak mam mu pomóc. I nie wiem czy
to reakcja na tą kaszkę, czy coś zupełnie innego. Poza tym wczoraj nic innego
mu nie dolegało - był wesoły jak zwykle. Dzisiaj rano troszkę marudził, ale to
przez gorączkę - dałam mu nurofen, przespał się jeszcze 1,5 godziny i właśnie
słyszę, że się obudził bo śpiewa sobie w łóżeczku :)) Poradźcie dziewczyny co
robić. Może powinnam jednak pojechać z nim do szpitala, żeby obejrzał go lekarz???