agmani
05.06.08, 23:18
Dziewczyny, mlody mnie maltertuje. Przez kilka dni staralam sie to znosic w
pokorze w imie niestresowania rybenka ;D, ale jak tak dalej pojdzie, to bede
wygladala jak ofiara przemocy w rodzinie ;)... zreszta juz dzisiaj mnie
pytali, co mi sie stalo. Szanowny rybeniek nauczyl sie szczypac i jak je, to
mnie zawziecie szczypie po przedramionach i okolicach lokcia. Boli normalnie i
siniak na siniaku. Chyba musze mu wyznaczyc granice, tylko pytanie, jak. Co
mam zrobic, zeby mnie bestia nie szczypala? Nie zawsze moge karmic na lezaco.
Aha, dziecie ma 4 miesiace, wiec korzysta z przywileju wieku, jesli chodzi o
olewanie komunikatow werbalnych ;).