magda0
18.09.03, 22:44
chce sie wyzalic, szlag mnie trafia, nie z powodu karmienia, bo milo karmic
wlasne dziecko, ale z powodu nie karmienia. Mianowicie zdarza mi sie raz na
jakis czas wyjezdzac do pracy poza Warszawe, w jedna strone 2,5 godziny ,
potem praca i powrot nastepne 2,5 godziny. Prawie caly dzien mnie nie ma i
chocbym nie chciala musze odciagac pokarm bo piersi jak balony. Wstyd sie
przyznac czasami w jakich warunkach musze to robic, np. w pociagu w toalecie,
same wiecie jak tam jest. Odciagac pokarm na stojaco starajac sie niczego nie
dotykac i prawie nie oddychac bo smrod jak cholera. Wpracy oczywiscie tez nie
ma pokoju ekstra do tego celu, pozostaje toaleta i jak tu ma czlowieka szlag
nie trafiac...