sonique
12.06.08, 17:49
Moja coreczka ma obecnie prawie 6 miesiecy. W wieku 4 miesiecy miala
robione rozne badania, w tym wlasnie immunoglobuliny. Niestety
wyszlo, ze wszystkie immunoglobuliny ma ponizej normy - IgG, IgM i
IgA, a te ostatnie ma w ogole tragicznie niskie, ma polowe dolnej
normy.
Karmie ja piersia caly czas, jeszcze nie dawalam jej zadnych stalych
pokarmow, przybiera na wadze super, jest duza, wazy 8 kg, ma 70 cm,
rozwija sie super. Nie choruje, raz miala stwierdzona bakterie w
moczu, ale tez przypadkiem, tez przy tych badaniach, ktore miala
robione i wciaz ni ejestem przekonana, czy byla to bakteria, czy zle
pobrany mocz. Ostatnio miala cos w rodzaju lekkiego kataru. To
wszystko.
Na wypisie po badaniach napisano zaburzenia odpornosci na tle
humorlanym, lekarka oddatkowo mnie zdolowala. Do czego zmierzam,
powiedzialam lekarce, ze karmie piersia, wiec myslalam, ze odpornosc
mojego dziecka bedzie w zwiazku z tym lepsza. Na to lekarka
powiedziala, ze karmienie piersia a wyniki immunoglobulin nie maja
ze soba nic wspolnego. W ogole nie podjela tematu.
Przegladam internet i ciagle trafiam na te sama informacje, ze w
mleku matki jest duzo roznych przeciwcial, w tym najwiecej IgA. No
to jak to jest? To jednak ma to cos ze soba wspolnego, czy nie? Czy
to, ze Mala poki co nie choruje ma zwiazek z tym, ze ja karmie czy
nie? A moze to inne IgA jest w mleku, a inne u niej zbadano? Juz
cala glupia jestem i strasznie sie martwie:(
Aha, Mala nie choruje ale ma alergie na mleko i jajka
najprawdopodobniej. W kazdym razie po wprowadzeniu diety wszystko
jej poznikalo.
Tak wiec chcialabym wiedziec, czy karmienie piersia ma jakies
znaczenie w jej przypadku, to znaczy czy w jakis sposob jednak ja
chroni, mimo takich niskich poziomow immunoglobulin?