agawa3
16.10.03, 02:42
Studiuję zaocznie i przez 2 weekendy w miesiącu mamy trochę zaburzony rytm
karmień. Na ogół odbywa się to tak, że jadę na zajęcia na ok.3 godziny, po
czym wracam, karmię moją córeczkę (3 miesiące) i jadę znowu na 3 godziny.
Ostatnio po takim "maratonie" dostałam w nocy dreszczy i wysokiej gorączki
(39,5 stopni). Utrzymywało się to przez 2 dni. Dodam, że nie miałam żadnych
innych objawów, które mogłyby świadczyć np. o przeziębieniu dlatego nasz
lekarz rodzinny stwierdził, że to prawdopodobnie "od piersi". Czy
rzeczywiście jest to możliwe? Miewałam już takie przerwy w karmieniu, gdy
wychodziłyśmy np. na długi spacer albo w nocy (córka ładnie przesypia noce).
Ponadto jestem dość doświadczoną "mamą karmiącą", bo starszego synka karmiłam
ponad 2 lata i nigdy coś podobnego mnie nie spotkało. Bardzo proszę o radę,
bo zbliża się kolejny weekend na uczelni, a ja nie chciałabym powtórki tego
typu problemów. Pozdrawiam serdecznie. Asia