mamarybki82
13.11.08, 23:14
Witam, jestem mamą 8 miesięcznego chłopca pracuje i karmię
piersią.Sen z powiek spędza mi Teściowa ktora probuje zniechęcic
mnie do karmienia piersią przykłady:
-pomimo tego że karmisz piersia mały choruje
-ma skazse białkową
- nie ma cie w domu pół dnia i dziecko szuka u mnie cycka
itd itp.Jednak dla mnie taki kontakt z syneczkiem to coś
wspaniałego:)i najchętniej karmiłabym go ile sie da.Czy ktoś z was
ma podobne Teściowe ktore same chowały dzieci na butelce?
ps: skaze białkową ma prawdopodobnie dlatego bo Teściowa przyznała
mi sie (jak już mały wyglądał jak choinka),że jak sie nim opiekowała
to...dokarmiała go krowim mlekiem a mi wciskała ciemnote ze na moim
rozpuszczała mu sucharka.Teraz jak dowiedziała sie ze ma skaze to z
satysfakcja spytała czy zrezygnuje z karmirnia , powiedziałam ,że
zrezygnuje z nabiału ale nie z karmienia piersią.ufff ale sie
napisałam :)