pszczolkaaa_1982
20.12.08, 22:03
Czy istnieje takie pojęcie jak za słaby pokarm?
Moja prawie 4 miesięczna córcia nie przesypia nocy... po wieczornym karmieniu budzi się po 6 h, potem po 4h, potem po 2h. (tak było praktycznie od początku, no może od 2tyg życia, zdarzają się skoki rozwojowe i mam więcej pobudek, ale tego nie liczę)
- Czy to znaczy, że mój pokarm jest zbyt mało kaloryczny?
- Czy ma znaczenie co zjem w ciągu dnia na kaloryczność mojego pokarmu? Jem straszne ilości słodyczy! Zrezygnować z takiej diety?
- Czy jeśli córcia przespała np. 10h a tak zdarzyło się 2 razy (po szczepieniu) to pokarm okazał się bardziej kaloryczny, czy po prostu w danytm dniu mniej go potrzebowała?
- Boję się powrotu do pracy (za niespełna 1,5 miesiąca!) nie dam rady wstawać tyle razy w nocy... (przy skokach rozwojowych)
wszędzie piszecie, że utrzyma sie laktacja, więc nie powinnam się o to obawiać.
- Może dobrym pomysłem byłoby podawainie butli z mleczkiem sztucznym na noc z dodatkiem kaszki?
niestety muszę wrócić do pracy, choć bardzo tego nie chcę, chciałam karmić małą tylko mlekiem moim do 6m-cy, do 2 lat wieczorem i z rana
tak wiele mnie kosztowało karmienie piersią... wiele bólu (zapalenie, zatory...)
ale zawzięłam się w sobie i udało się.
często chciałam skończyć, ale byłam uparta, nie słuchałam rad, że przy sztucznym mleczku łatwiej by mi było dojść do formy po porodzie (miałam baaardzi trudny, bolesny i długi poród), szybciej unormował by się plan dnia...
taka prawda - czy te wszystkie poświęceniea miały sens, czy faktycznie to moje mleko jest lepsze.. czasami powątpiewam, ludzie tak zachwalają sztuczne mieszanki.. ach
Córka nie che pić z butelki sztucznego mleka i tu zaczyna się problem... kolejny :( bo moje odciągnięte pije z butli a sztucznego niee