jusder
29.01.09, 11:09
witam,
jestem mamą 8 dniowej dziewczynki, karmienie odbywa się generalnie
bez większych tragedii a nawet jeśli takie są (za duży wypływ
pokarmu - krztuszenie się i ulewanie, bolące brodawki, nietypowa
częstotliwość i długość karmień) dajemy sobie radę z pomocą tego
forum i mojej położnej.
Dziś w nocy jednak męczyły mnie dziwne objawy:
silne mrowienie w obu piersiach przechodzące w dreszcze w całym
ciele i chłód. Dodam, że karmiłam ją w nocy o 23:00, 1:30, 3:30 i o
7:00.
Gorączki nie mam, żadnych innych niepokojących objawów nie
zauważyłam, piersi nie bolą.
Co o tym sądzić??