Dodaj do ulubionych

rozszerzanie diety

17.02.09, 18:39
Moja córeczka ma właśnie 7 m-cy. Dotychczas karmiłam ja wyłącznie piersią.
Pediatra powiedziała, że najwyższy czas rozszerzyć dietę, bo dziecko na samej
piersi będzie miało za mało żelaza. Zaczęłam więc od tartego jabłuszka. Mała
zjadła może łyżeczkę. Potem zaciskała buzię i się odwracała. Robiła wszystko,
aby nic jej nie włożyć do jedzenia. Następnego dnia troszkę ją "przegłodziłam"
i spróbowałam podać jabłko po powrocie z długiego spaceru. Była potwornie
głodna, ale i tak nie chciała jeść. Znowu zaciskała usteczka. Musiałam ja
przystawić do piersi, bo zaczęła płakać... z głodu. Dziś spróbowałam podać
ziemniaczka z oliwa z oliwek. Otworzyła buzię ze dwa razy i znowu koniec. Jak
mam jej rozszerzyć dietę? Mam wpychać jedzenie na siłę? Czy mam poczekać? A
może na początku dziecku wystarczy taka łyżeczka nowości? Mam cierpliwie
próbować nadal karmić ziemniaczkiem, jabłkiem, marchewką? A może powinnam
próbować podawać jedzonko kilka razy dziennie w różnych porach dnia?
Dotychczas próbowałam koło południa. Wydaje mi się, że mała może chciałaby
jeść wieczorem? mam próbować podać jej taka nowość tuz przed snem? Dodam
tylko, że niunia zasypia przy cycusiu, więc i tak będzie czekała na mleczko
mamusi. Jak to więc jest z tym rozszerzaniem diety? Dajcie jakieś rady, proszę.
Obserwuj wątek
    • iv-o Re: rozszerzanie diety 18.02.09, 09:33
      Rozszerzanie diety powinno zacząć się, gdy dziecko skończy 6 m-cy. Zaczynamy od
      pojedynczych smaków, od jednej łyżeczki do kilku, czy nawet całej miseczki.
      Jeden smak na 5-7 dni. Obserwujemy skórę, samopoczucie, kupy. Np najpierw
      marchewka, potem marchewka+jabłko, potem ziemniak i marchewka. Jeżeli na
      marchewkę dziecko zareagowało dobrze to możesz do niej dołączyć inne warzywa i
      owoce. Zasadniczo gotowane w wodzie lub na parze, zmiksowane na gładką papkę.
      Spokojnie, bez nerwów, nic na siłę. Może jabłko było zbyt kwaśne, za twarde?
      Zawsze proponujemy pierś po nowości, można też przed. Jedno najedzone dziecko
      nie będzie zainteresowane jedzeniem na łyżeczce, a inne głodne nie będzie mogło
      się skupić. Nowość służy rozszerzaniu diety, uczeniu smaku, jedzenia innej
      konsystencji, dziecko na tym etapie nie będzie najedzone.
    • basiak36 Re: rozszerzanie diety 18.02.09, 11:40
      Rozszerzanie diety najlepiej zaczac wedlug wlasnego dziecka, nie ksiazki.
      Na pewno nie zaczynac od wpychania lyzeczki do buzi. Dziecko ma kojarzyc
      jedzenie z czyms przyjemnym, jedzenie i chec jedzenia ma byc czescia poznawania
      swiata. Ja w ogole nie zaczynalam od lyzeczek, dawalam malej od razu kawalki
      jedzenia (miekkie,np gotowane na parze brokuly), brala co chciala ze stolu albo
      z naszego talerza (nie sole potraw wiec nie ma problemu(. Nie namawialam jej
      nigdy, pamietajac doswiadczenia z pierwszym dzieckiem. Do 10 mca jadla niewiele,
      potem zaczela ze smakiem jesc wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka