Dodaj do ulubionych

Pomocy - strata wagi duża

08.05.09, 19:41
Pani Moniko, dziewczyny... Mój bratanek 10 dniowy stracił od urodzenia ok. 500
g. Karmienie piersią problematyczne - początkowo kłopoty ze ssaniem, nakladki
na poranione brodawki, zasypia przy karmieniu... Bratowa nie ma już siły -
pediatra każe dokarmiać mieszanką. dziewczyna nie wie, jak długo ma karmić,
jak liczyć odstępy między karmieniami, ma subiektywne odczucie, że mały ssie
już lepiej niż na początku...

Wyniki krwi zrobione dziś - OK. CRP 0,3, morfologia w normie.
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: Pomocy - strata wagi duża 08.05.09, 19:58
      Dokarmic pewnie bedzie chwilowo trzeba, zeby dziecko mialo wiecej energii na
      ssanie (najlepiej oczywiscie zeby dokarmione bylo odciaganym mlekiem mamy i nie
      z butelki, tylko przez kubeczek czy strzykawke).
      Zamiast nakladek, trzeba dziecko nauczyc ssac,poranione brodawki to wynik
      niewlasciwej techniki ssania - co za tym idzie, dziecko sie nie najada,
      zamkniete kolo. A nakladki problemu nie koryguja.
      Zamiast liczyc odstepy miedzy karmieniami, powinna karmic co 1-2h, wybudzajac
      dziecko do ssania, pilnujac zeby dobrze lapalo piers. Bez smoczkow i butelek.

      Kontakt z pania Monika by sie przydal, moze lokalnie jest jakas pomoc laktacyjna?
      • lika78 Re: Pomocy - strata wagi duża 08.05.09, 20:52
        Dzięki, kapturki poszly precz, brodawki się wygoiły, ale mały ssie trochę,
        przestaje, zasypia i popłakuje...

        Nie słysze teraz tego charakterystycznego mlaskania, ale mama czuje wypływ
        mleka. Na pewno uspokaja się przy piersi, ale odstawiony ryczy... Dzis mało spi...

        Ech swoje dzieci odkarmiłam, a teraz jej pomóc nie umiem... Zapomniał wół...
        • basiak36 Re: Pomocy - strata wagi duża 08.05.09, 20:59
          > Nie słysze teraz tego charakterystycznego mlaskania, ale mama czuje wypływ
          > mleka. Na pewno uspokaja się przy piersi, ale odstawiony ryczy... Dzis mało spi

          Wiec niech go nie odstawia, tylko trzyma przy piersi tyle ile dziecko
          potrzebuje. Dla niej to odpoczynek, dla dziecka koniecznosc. Mozna jej
          wypozyczyc jakis fajny film na dvd, niech wykorzystuje ten czas na odpoczynek,
          bo tak pewnie bedzie przez najblizsze tygodnie.
    • aannagr Re: Pomocy - strata wagi duża 09.05.09, 09:38
      A jak go ważycie? Zawsze na tej samej wadze? A ile ważył przy urodzeniu? W sumie nie wiadomo czy te 500 g to dużo bez wagi urodzeniowej. Dziecku ma prawo spaść 10% masy ciała. Moja córka spadła prawie 15%. Oczywiście lekarze w szpitalu panikowali, ja nie zgadzałam się na dokarmianie, bo dziecko miało wszystkie wyniki badań w normie. W końcu poddałam się presji szpitala ale dokarmiałam mało. Jeśli przysypiała przy piersi to próbowałam budzić i dawałam jej mleko w taki sposób, że razem z piersią wkładałam jej do buzi dren (taki do karmienia niemowląt) i ze strzykawki podawałam mleko - żeby się uczyła, że jedzenie jest tylko przy piersi. A jak już nas wypuścili ze szpitala, to po prostu często ją przystawiałam. Próbowałam budzić jeśli przysypiała, a jak już się jej nie dało rozruszać to pilnowałam, żeby przerwy między karmieniami były krótkie.
      I ważny jest spokój. Stres blokuje wypływ mleka. Mi pomagało picie melisy. I nie zachwiana wiara mojego męża, że dam radę wykarmić nasze dziecko własnym mlekiem.
      • basiak36 Re: Pomocy - strata wagi duża 09.05.09, 09:46

        > A jak go ważycie? Zawsze na tej samej wadze? A ile ważył przy urodzeniu? W sumi
        > e nie wiadomo czy te 500 g to dużo bez wagi urodzeniowej. Dziecku ma prawo spaś
        > ć 10% masy ciała.

        Raczej wiadomo ze stracilo wiecej niz 10%, bo szanse aby dziecko mialo wage
        urodzeniowa 5000g sa niewielkie... Jesli wazylo 4000g, stracilo ok 13%.
        A jesli jest taka utrata wagi, wiadomo ze gdzies jest problem, najczesciej po
        prostu dziecko ssie za rzadko i dodatkowo niezbyt dobrze to ssanie wychodzi. Jak
        traci za duzo na wadze, organizm zaczyna dzialac w systemie oszczedzania
        energii, dziecko sie robi spiace -i bywa ze trzeba malucha dokarmic (najlepiej
        odciagnietym mlekiem mamy i nie z butelki i po karmieniu, w malych ilosciach)
        aby dostalo ten dodatkowy zastrzyk energii i mialo energie na nauke aktywnego
        ssania. Oprocz tego wszystkie techniki majace na celu budzenie dziecka, ocene
        techniki ssania i poprawe tejze techniki.
        W sytuacji zbyt duzej utraty wagi zapieranie sie ze sie nie dokarmi nie ma sensu
        - trzeba ocenic wszystkie za i przeciw i tyle.
        A najlepiej od poczatku do takiej sytuacji nie dopuszczac, no ale tutaj klania
        sie wiedza o laktacji personelu medycznego.
        • aannagr Re: Pomocy - strata wagi duża 09.05.09, 12:39
          Zgadzam się, że przy problemach z wagą trzeba dokarmiać. Najlepiej mlekiem mamy. Ale wiem też (z autopsji), że kobieta po porodzie, karmiąca swojego spadającego na wadze maluszka ma mnóstwo stresu, dobrze, jeśli ma jej kto pomóc z domowymi obowiązkami typu zrobienie jedzenia... Jeśli jest sama i w tym wszystkim ma znaleźć czas na regularne odciąganie pokarmu to jest to prawie niewykonalne... (nie mówiąc już o technicznych problemach ze ściąganiem gdy stres blokuje wypływ mleka). Ja gdy stanęłam przed dylematem karmić czy odciągać? wybrałam karmienie i przez pierwsze dni po wyjściu ze szpitala karmiłam prawie non stop. I to wystarczyło. Mimo dużego spadku masy ciała.
          Moim zdaniem u mojego dziecka mimo tego spadku dokarmianie nie było potrzebne. Wystarczyłoby gdyby mi ktoś na początku kazał ją częściej budzić - np. co 1,5 godziny. A mi kazali budzić, co 3 i trzymać przy piersi przez co najmniej 20 minut. A to był typ, który po 10 minutach zasypiał, mimo różnego rodzaju zabiegów budzących. Jak już sama wypracowałam sobie system karmienia to karmiłam córkę co 30 - 40 minut i jak już nie pomagały smyrania, to pozwalałam jej spać, a budziłam, jak troszkę odpoczęła.
          • basiak36 Re: Pomocy - strata wagi duża 09.05.09, 13:41
            Ja gdy stanęłam przed dylematem karmić czy odciągać? wybrałam karmie
            > nie i przez pierwsze dni po wyjściu ze szpitala karmiłam prawie non stop. I to
            > wystarczyło. Mimo dużego spadku masy ciała.

            Wiesz, ale nie wiem ile mam ma na tyle determinacji żeby wlaśnie tak robić... Bo
            jeśli widzisz ze je, ze sika, i chce jeść chetnie, oraz intuicja mówi że jest
            wszystko ok, to masz racje, zgadzam się.
            • lika78 Re: Pomocy - strata wagi duża 09.05.09, 23:15
              dZIEWCZYNY dzięki za odzew:)
              Malutek ważył 4260, spadł do 3700, ale po wczorajszym pieknym już
              dniu ssaka przybrał 70g. Dziś ważony na Litewskiej ważył 3770. Mamie
              wrócił humor i pewność, że cyc pełnowartościowy:) Tata skacze wokół
              żonki i dzieciorka. 3mam za nich kciuki. Też początkowo miałam
              kłopoty z karmieniem córki pierworodnej, a jak zassała to 1,5 roku
              była przy piersi, a synek tylko 8 miesięcy, ale z tego, co tu czytam
              to chyba smok uspokajacz winien:)

              Mam nadzieję, że bratowa pokarmi bratanka długo i szczęśliwie, ale
              jakby co będę tu zaglądać, co i jej doradzam:)
              • mika_p Re: Pomocy - strata wagi duża 10.05.09, 00:18
                Czyli subiektywne odczucie mamy miało rację. Zatem na razie można wstrzymać się
                z dokarmianiem i pozwolić na rozówj sytuacji, skoro facet zaskoczył i wie, jak
                to się je.
                Bo rozumiem, że te 70 g to róznica jednodniowa?
    • monika_staszewska Re: Pomocy - strata wagi duża 11.05.09, 16:29
      Oj, przepraszam, nie mogłam na czas pomóc, bo już nie było mnie w
      redakcji, ale na szczęście niezawodna Laktacyjna Inkwizycja
      zadziałała. I co ważniejsze Mama działa - BRAWA za efekty jej się
      należą !!
      pozdrawiam serdecznie Panią i Młodych Rodziców, i Malutka:)
      monika staszewska
      ps. Nieśmiało jeszcze tylko zauważę, że pomogła Pani bratowej -
      wszak była Pani przy niej mądrze, a to bardzo ważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka