harell
21.04.11, 15:21
W dniu 21.03.2011 zapadł wyrok o podwyższenie alimentów. Ojciec nie chciał się zgodzić na kwotę o którą wnioskowałam. Ostatecznie Sąd zasądził podwyższenie z 300złna 800zł.
Dziwił się jak Sędzina Mu mówiła, że nie zajmuje się dzieckiem(wpada raz na miesiąc), że to matka pierze,sprząta,gotuje,odrabia z dzieckiem lekcje i jeszcze opłaca kolonie,zimowiska i komunię w tym roku.
Dzisiaj się dowiedziałam, że 31 marca wniósł do Sądu o uzasadnienie wyroku, a po uzasadnieniu w ciągu 2tyg. może złożyc apelację.
Smutne jest to, że chce walczyć o 200zł. bo w Sądzie zgadzał się na 600zł. A dodam, że mało nie zarabia.
Czy ja w tej chwili mogę coś zrobić? Czy muszę czekać?