samodzielna8
02.05.12, 01:21
Witam,zainspirowana wątkiem o złotych myślach naszych ex postanowiłam rozpocząć nieco odmienny temat.
Moja niedoszła exteściowa (synuś dosłownie uciekł gdy tylko mnie wysłał na urlop z 2,5 cõreczką) tak do mnie potrafiła zagadnąć
1. Po około 1,5 roku znajomości z ex u jego rodziców na zaproszonym obiedzie. Mamusia wraz z wchodzącym synem do pokoju podaje mu talerz z obiadem prosto w twarz möwiąc zjedz tomuś a ty (do mnie jeszcze się rozbierającej z kurtki w przedpokoju) idz do kuchni i sobie nałóż sama bo nie wiem ile zjesz....
2. Na osobności z teściową-wiesz, masz szczęście ze poznałaś mojego syna zanim dostał tą pracę bo inaczej myślałabym ze imponuje uje ci jego stanowisko.Dodam tylko ze w wieku 33 lat odszedł synek od mamusi i zamieszkał w domu na który samodzielnie pracowałam a synuś był na utrzymaniu rodziców do 33 roku.
3.ex teściowa do wnusi która z wyciągniętymi rączkami przebiegła pokój miała wtedy jakieś niecałe 1,5 roku...babcia nie może potulić i posadzić na kolanka bo ma chore serduszko...-do dziś jeździ na plowania, pracuje i serce jej nie przeszkadza w tym...
4. autentyk. Mój syn powinien być prezydentem Polski!-syn był też o tym przekonany. Na początku myślałam że żartują - nie żartowali.
Tego jest więcej,ale poczekam na wasze kwiatki.
Pozdrawiam