Dodaj do ulubionych

małe, a cieszy

07.07.04, 13:24
Cześć Dziewczyny,
przyłączam się do Was - kolejna zdradzona i porzucona żona z 5 miesięcznym
synkiem. Nie będę opisywać mojej historii, bo jest banalna jak w
wenezuelskiej telenoweli i już wszystkie mamy dość tego schematu.
Za to podzielę się z Wami moim najnowszym pomysłem, który od wczoraj poprawia
mi humor. Otóż zmieniłam w swojej komórce opis telefonu dawcy nasienia
na "Gnojek". I jak dzwoni, to od razu mam właściwe nastawienie do rozmowy wink)
Macie też jakieś swoje "małe przyjemności"?
Pozdrawiam, prosząc o łaskawe przyjęcie do gronasmile
mama franka
Obserwuj wątek
    • mate73 Re: małe, a cieszy 07.07.04, 13:35
      Musze przyznac ze to dobry pomysl i chyba zrobie to samo bo moj ex tez zawala
      mnie sterta sms a jak bym napisala np. czubek albo idiota to bylo by
      przyjemniej.Dzieki za pomysl i pozdrawiam. I pociesz sie ze takich jak ty jest
      nas bardzo duzo.
    • bettyy Re: małe, a cieszy 07.07.04, 13:48
      Witaj,
      Ja jeszcze nie zmieniłam, ale to całkiem dobry pomysł... tylko
      przydomek "gnojek" jak dla mnie za delikatny... muszę coś wymyślić...
      • mate73 Do bettyy!!!! 07.07.04, 14:41
        Haj jak wymyslisz to daj znac z checia tez zmienie , a to fakt ze
        okreslenie "gnojek" jest za delikatne.Pozdrawiam
        • bettyy Re: Do bettyy!!!! 09.07.04, 13:51
          na dziś wyszło mi "palant" .... oczywiście nie myślałam o grze ;o))))
    • pelaga Re: małe, a cieszy 07.07.04, 19:18
      mama_franka napisała:

      > Otóż zmieniłam w swojej komórce opis telefonu dawcy nasienia
      > na "Gnojek". I jak dzwoni, to od razu mam właściwe nastawienie do rozmowy wink)

      Swietne smile))) Ja mam "Ex Maz Dupek" smile)) Juz od dluzszego czasu wink))

      > Macie też jakieś swoje "małe przyjemności"?

      Ja w telefonie mam wpisana extesciowa pod haslem "Zoska Niby Babcia" smile))))))

      Pozdrawiam
    • virtual_moth Re: małe, a cieszy 07.07.04, 19:58
      Ja mam po prostu wpisane imię Exa, nie żywię do niego niechęci - toż to tylko
      chory, nieszczęsny człowiekwink
      hyhyhyhyhysmile


      Pozdrawiam
    • baby111 Re: małe, a cieszy 09.07.04, 07:23
      witaj!!!

      a propos małych przyjemności, to mój Były na zastrzezony numer,więc jak tylko
      dzwoni pojawia mi sie migające "numer prywatny". i własciwie mam nadzieje, ze z
      czasem nie bedzie on dla mnie już nikim więcejsmilesmilesmilesmile

      ja osobiście chciałąbym miec już za soba etap złości i nienawiści(choc pewnie
      żal zostanie na zawsze), ale teraz jestem mu nawet wdzieczna, że swoim
      zachowaniem wyleczył mnie z tej miłości, bo długo nie mogłam sobie z nią
      poradzić.

      pozdrawiam Cię i Twoje Maleństwo bardzo serdecznie. iwona.
      • bettyy Re: małe, a cieszy 09.07.04, 13:55
        baby111 napisała:

        > witaj!!!
        >
        > a propos małych przyjemności, to mój Były na zastrzezony numer,więc jak tylko
        > dzwoni pojawia mi sie migające "numer prywatny". i własciwie mam nadzieje, ze
        z
        >
        > czasem nie bedzie on dla mnie już nikim więcejsmilesmilesmilesmile
        >
        skąd ja to znam... ale obecnie już wyświetla mi się numer, a własciwie właściwy
        podpis...

        > ja osobiście chciałąbym miec już za soba etap złości i nienawiści(choc pewnie
        > żal zostanie na zawsze), ale teraz jestem mu nawet wdzieczna, że swoim
        > zachowaniem wyleczył mnie z tej miłości, bo długo nie mogłam sobie z nią
        > poradzić.
        >
        Nienawiść mija, ale uraz zostaje... wiem o czym mówisz, chodzi o tą
        wdzięczność.... jeszcze dwa miesiące temu wierzyłam i pragnęłam zgody, aby
        wszystko się ułożyło... kochałam i jak głupia czekałam... teraz pewnie nadal
        kocham, ale człowieka którego już nie ma... tego którym był gdy byliśmy razem...
        Oczywiście wdzięczna jestem także za moją Kruszynkę, choć to pewnie dziwnie
        zabrzmi, przecież nic wielkiego nie zrobił... jedynie dał nasienie... ;o)))
    • mama_franka miałyście rację, za delikatne... 09.07.04, 15:04
      Dwa dni temu znalazłam w jego torbie film dla dorosłych - poszedł z małym na
      spacer i pewnie do głowy mu nie przyszło, że się posunę do grzebania...Ale
      skoro zafundował mi wenezuelę, to niech ma.
      Od tej chwili zmieniłam na (wybaczcie bardzo, bo trochę wulgarnie wyszło i
      przepraszam wrażliwsze) Walący-co-popadnie
      Nie dajmy się, Siostry! Swoje zrobili (chociaż teraz myślę, że wolałabym jednak
      bank spermy...)
      pozdrawiam zbuntowane,
      jaga
      • mate73 Re: miałyście rację, za delikatne... 09.07.04, 15:41
        Moj ex tez mial bardzo duzo takich bajek dla doroslych a jak sie pytalam co to
        to odpowiadal ze dla kogos.Zawsze lepsze jest takie wytlumaczenie niz zadne. A
        niech sobie te dupki robia co chca i tak uwazam ze zycie samotnej jest co
        prawda ze strony finansowej ciezkie ale ogolnie jest super.Glowa do gory
        samotne mamuski. Pozdrawiam.
    • baby111 Re: małe, a cieszy 09.07.04, 18:10
      witajcie Samodzielne!!!

      patrząc na zachowanie swojego Byłego tez jeste zdania, ze mi lepiej bez NIego.
      i chyba dystans z odrobina humoru to najlepszy sposób na tych bałwanów.
      pozdrawiam. iwona.
      • soleilrouge Re: małe, a cieszy 09.07.04, 22:36
        Moj ex zmienił numer i nie wpisałam "za karę" go w ogóle. Pojawia mi się znany
        numer, ale to takie bezosobowe. Chociaż tyle dla siebie zrobiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka