juliana033
03.03.13, 21:25
Siedzieli sobie we dwóch, ten X exowi pokazywał jaki ma bajerancki telefon z internetem i wszedł na fejsa. ex nawet nie zapytał co to jest fejs, no bo co bedzie pokazywał ze nie wie. I tamten nagle mówi: "O, jakaś exinska polubiła moje zdjęcie. Znasz taką? Kto to jest?" No i exio nie wiedząc co do czego z tym fejsem pomyślał, ze skoro mu nic nie odpisuje na jego zalosne sms i go olewam, to mnie powku...a, zebym wreszcie sie odezwała. No bo jak śmiem go ignorować! No i wymyślił ładną historyjkę. Wmówie jej, ze on (X) powiedzial mi ze z nia romansuje na fb, ze mi wstyd przynosi....
Sobie wykminił, ze exinska przecież nie zna żadnego z jego kolegów z pracy, to nic się nie dowie jaka prawda. A tu nagle zonk! exinska odkryła prawdę i jeszcze mówi że z X pogada!! O tego to się nie spodziewał. Pomyślał sobie: Zadzwonię, przeproszę, powiem ze do dzieciaka przyjadę. Niech tylko z nim nie gada, bo wtedy w pracy wszyscy będą się ze mnie smiali ze debil i idiota i nawet po rozwodzie żony pilnuję i jej romanse wmawiam ;P
co byście zrobiły- napisaly byście do X ze on rzekomo ma ze mna romans bo tak mowi jego kolega z pacy, a moj ex ?? chyba mialby nielicha stype i kał exio w arbajcie....