Dzisiaj ojciec mojego nienarodzonego dziecka,stwierdzil,ze nie mam w sobie
skromnosci,bo sie chwale tym,ze jestem w ciazy(bo bylam w szkole odwiedzic
kolezanki)!myslalam ze sie wsciekne,on widocznie uwaza,ze powinnam to ukrywac
i niewychodzic na ulice!!!Robic tak jak on,bo jego rodzina(oprocz rodzicow)nie
wie,ze beda mieli nowego czlonka rodziny.Do tego wszystkiego,mimo tego jak
mnie traktowal,to ja probowalam zrobic wszystko zeby wrocil,a on mi teraz
mowi,ze ja chce tylko alimentow od niego i na tym tylko mi zalezy

Boszeee
czasem mam ochote zrobic,cos takiego,zeby znienawidzil mnie na cale zycie(a ja
glupia go kocham

nadal)