Mam takie pytanie.
Po wszystkich pertubacjach zwiazanych z rozwodem przydal by mi sie jakis
papierek na dowod ze ten rozwod w koncu zaistnial.
Czy musze zupelnie osobno o niego sie upominac w sadzie? tz jakies pisemko
albo co?
Oni nie przysylaja tego " automatem" z sadu?
Tak troche naiwnie

wiem, ale jakos mi to podczas rozprawy umknelo