Dodaj do ulubionych

Alimenty - konkrety

09.11.04, 19:16
Dziewczyny mam kilka pytan. Dotycza one alimentow. Kto nie chce niech nie
odpowiada, te, ktore uwazaja, ze to nie tajemnica, uprzejmie prosze o
odpowiedz. Prosze tez o nieodbieganie od tematu, zeby z tego watku sie
kolejna pyskowka nie zrobila, bo nie o to chodzi. Tak wiec bede wdzieczna
jesli odpowiecie po prostu na pytania:
1) Ile Wasi exowie płacą alimentow (na ile dzieci)
2) Jak duze jest dziecko (dzieci)
3) Jaki to stanowi procent dochodow ojca
4) Co oprocz alimentów kupują/opłacają dziecku
5) Czy uwazacie, ze to sprawiedliwe z Waszego punktu widzenia, a jesli nie
jaka wysokosc byscie proponowaly.

Bardzo prosze bez zlosliwosci, jesli ktos nie chce niech po prostu nie
odpowiada.
Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • zyletta Re: Alimenty - konkrety 09.11.04, 19:19
      Tak wiec na dobry poczatek moje odpowiedzi:

      1. 610 zł
      2. 9 lat
      3. ok. 19%
      4. NIC, zero kontaktu
      5. uwazam, ze nie sa bardzo niskie, oczywiscie daloby sie wydac wiecej, ale nie
      jest zle. Bez konkretnych powodow nie pojde po podwyzke.
    • kamila77 Re: Alimenty - konkrety 09.11.04, 19:28
      1. 350 zł, jedno dziecko

      2. 9 lat

      3. nie mam pojęcia

      4. nic

      5. nie wiem, czy to sprawiedliwe, bo nie znam dochodów eksa. Uważam, ze
      alimenty powinny sie kształtować na wysokości ok. 18-20% dochodów ojca, ale nie
      mniej niż te najpopularniejsze w naszej rzeczywistosci 300zl. Jeśli alimenty są
      b. wysokie (co dla mnie oznacza kwotę od tysiąca zł wzwyż), uwazam, ze nie ma
      potrzeby wymagania od ojca dodatkowego finansowania dziecka, chyba ze wynika to
      z jego wlasnej, nieprzymuszonej woli (marzycielka..).
    • betty33 Re: Alimenty - konkrety 09.11.04, 19:43
      1. 600 zł na moje dziecko (oprócz tego jest jeszcze dwójka z innymi paniami-
      jedno z byłą żoną, drugie z obecną)
      2. 5 lat
      3. Podejrzewam, że to ok. 5-7% (oficjalnie 25%, bo to biedny pan ordynator-
      oficjalnie zarabia 2 500 zł.)
      4. NIC!!! Po miesiącu niewidzenia dziecka nawet nie przyniesie mu lizaka za 50
      gr
      5. Na razie może być, ale jak dziecko pójdzie do szkoły, na pewno będę walcczyć
      o podwyżkę.

      Beata
    • serengetti Re: Alimenty - konkrety 09.11.04, 19:54
      Hm, to i ja się dopiszę. Pewnie od razu burzę spowoduję, ale trudno.
      1) 400 złotych - 1 dziecko
      2) 13 lat - I klasa gimnazjum
      3) oficjalny procent - pewnie ze 20-30%, nieoficjalny (i o ile wiem prawdziwy) -
      2%
      4) Nic kompletnie - nawet czekolady moje dziecko od tatusia nie dostaje
      5) Jest to ze wszech miar niesprawiedliwe, wredne i obrzydliwe. Uwazam, że
      sprawiedliwie byłoby, gdyby płacił ok. 1000 zł (co i tak stanowiłoby znikomy
      procent jego zarobków) i udzielał się więcej w życiu dziecka. A jeśli chce, by
      pozostało tak jak jest (raz na 2 miesiące jeden dzień w tygodniu jakieś 3-4
      godziny) - to niech płaci 1500 złotych!
      Wiem, zaraz mnie zakrzyczycie, ze to strasznie zawyżona kwota. Ale biorąc pod
      uwagę zarobki tatusia (ok. 20000 zł - i to nieoficjalne!) i to, że sama byłam
      świadkiem, jak wyciągnął z kieszeni ot, tak sobie 10.000 zł i kupił DVD z
      nagrywarką SOBIE - nie dziecku, bo dziecku nawet magnetofon to ja kupowałam -
      to sami przyznacie, że nie jestem bardzo zachłanna. A dziecko kosztuje mnie
      średnio ok. 2000 miesięcznie. Wiem, wiem, zarabiam to mnie stać. Ale kurczę
      blade - ile lat można sobie wszystkiego odmawiać, by dać dziecku wszystko co
      najlepsze (angielski u Berlitza - 1200 zł semestr)? Może pora, żebym i ja
      poszła czasem do fryzjera, kupiła sobie jakiś ciuch? Bo narazie to nie mam za
      co - wszystko inwestuję w córkę. A właściwie w jej przyszłość. I wcale nie
      żałuję. Tyle, że sama jej sobie nie zrobiłam i tatulek mógłby ten tłusty tyłek
      ruszyć i do czorta zacząć płacić adekwatne i do swoich zarobków, i do potrzeb
      alimenty!
      Hm, a tak przy okazji - ma ktoś pomysł, jak udowodnić ryczałtowcowi, że zarabia
      5 razy więcej, niż deklaruje? Bo ja nie mam...
    • iziula1 Re: Alimenty - konkrety 09.11.04, 20:04

      1. 200zł
      2. 7 lat
      3. Nie wiem
      4. Nie
      5. Sprawiedliwe...no comments. A ile bym wolała?
      Chciałabym 400-500zł.
      Mogłabym (oczywiście etapami) kupić synowi rower górski,lepszy tapczan do
      spania,krzesełko do biurka, mebelki do pokoju i nie martwiłabym sie o to,ze
      zniszczył bluzę lub porwał buty.
      • bb12 Re: Alimenty - konkrety 09.11.04, 22:53
        1.600 zł na dwoje dzieci
        2.15 lat i 5 lat[przewlekle chore]
        3.Nie wiem
        4.Nie
        5.To nie jest połowa ich potrzeb!Niesprawiedliwe!

        Dobrze,że mam rodziców i brata [dość dobrze sytuowani].Dobrze ,że pracuję!
    • chalsia Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 01:07
      > 1) Ile Wasi exowie płacą alimentow (na ile dzieci)

      1600 na jedno dziecko

      > 2) Jak duze jest dziecko (dzieci)

      prawie 3 lata

      > 3) Jaki to stanowi procent dochodow ojca

      prawie 18% oficjalnych dochodów netto, nie wiem ile eks miewa ekstra "bokiem"

      > 4) Co oprocz alimentów kupują/opłacają dziecku

      może jakieś zabawki do swojego domu, bo od dawna nic nie dostał od ojca tak,
      bym o tym wiedziała.
      Kiedyś dawniej (rok - dwa lata temu) zdarzały się ekstrasy (tzn jednorazowe
      większe i uzgodnione przez nas zakupy by wyrównać tego typu ekstrasy kupowane z
      mojej strony np. ja fotelik do karmienia, on łóżeczko turystyczne)

      > 5) Czy uwazacie, ze to sprawiedliwe z Waszego punktu widzenia, a jesli nie
      > jaka wysokosc byscie proponowaly

      może być teraz, ale w momencie ustalania tych alimentów to nie była nawet
      połowa kosztów utrzymania dziecka

      Eks ma roczne dziecko w drugim związku (next też ma ponad średnie dochody) i
      uwazam, że z tego powodu obniżka alimentów się eksowi nie należy.

      Pozdrawiam,
      Chalsia
    • elaw2 Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 08:24
      Witam i odpowiadam.
      Ile?
      200 zł.(ale od maja, kiedy zostały zasądzone mała dostała tylko 600)
      Wiek
      3 latka
      Procent
      Pojęcia nie mam.
      Co kupuje?
      Nic!!!!
      Ile bym chciała? 300 zł, tylko żeby były co miesiąc. Ale nie będzie! Smutne!
    • limon_ka Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 08:52
      1) Ile Wasi exowie płacą alimentow (na ile dzieci)
      po 300 zł na dwie córki

      > 2) Jak duze jest dziecko (dzieci)
      4 i 6 lat

      > 3) Jaki to stanowi procent dochodow ojca
      w tej chwili nie mam pojęcia - jak się wyprowadzał był to 0,75%, w tej chwili
      na pewno jest to większy procent - jaki? nie wiem

      > 4) Co oprocz alimentów kupują/opłacają dziecku
      nic

      > 5) Czy uwazacie, ze to sprawiedliwe z Waszego punktu widzenia, a jesli nie
      > jaka wysokosc byscie proponowaly.
      Uważam, że powinno być to min 50% kosztów utrzymania dzieci - w tej chwili jest
      to ok. 25% - 30 %.
      Moja sytuacja jest bardziej skomplikowana bo w między czasie (czyli w ciągu
      ostatniego 1,5 roku) urodziła mu się następna dwójka dzieci. I nie wiem czy
      powinnam wystąpić o sterylizację exa, bo za dwa lata może być następna 2
      dzieci - i okaże się, że 50 zł na dziecko musi starczyć. A ja jestem ciekawa
      jaka jest minimalna kwota alimentów - ile np. powinien mieć zasądzone
      bezrobotny i człowiek zarabiający wynagrodzenie minimalne.
    • derena33 Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 09:05
      zyletta napisała:
      1) Ile Wasi exowie płacą alimentow (na ile dzieci)

      ad 1 / 1250 zl na jedno

      > 2) Jak duze jest dziecko (dzieci)

      ad 2 / calkiem dorosly w tej chwili studiujacy 20 lat

      > 3) Jaki to stanowi procent dochodow ojca

      ad 3/ na stan sprzed roku jest to okolo 20 % z netto dochodow ojca z glownego
      zrodla pracy ( mysle ze najwyzej 10 % biorac pod uwage wszystkie zrodla/

      > 4) Co oprocz alimentów kupują/opłacają dziecku

      ad 4/ jak kupowal w przeszlosci ( markowe ciuchy,narty,oplacal korepetycje) to
      samowolnie obcinal alimenty, przez 2 lata placil polowe z zasadzonej sumy,
      czasem wydajac na mlodego duzo ( ale nie cala obcieta kwote), czasem nic. Mlody
      nie pozwolil na formalne wyegzekwowanie pelnej kwoty od ojca ( byl juz
      pelnoletni) W tym roku poniewaz nie dalo sie porozmawiac polubownie,a mlody
      dojrzal, oddalam sprawe do komornika aby wyegzekowac zasadzona wysokosc
      alimentow ( nie policzylam niezaplaconych zaleglosci) w tej chwili ex placi
      dobrowolnie cale alimenty ale nie spotyka sie z synem.

      > 5) Czy uwazacie, ze to sprawiedliwe z Waszego punktu widzenia, a jesli nie
      > jaka wysokosc byscie proponowaly.

      ad 5/ Alimenty zostaly zasadzone w momencie rozwodu ( 4lata temu) nigdy nie
      wystepowalam o podwyzszenie,byly wystarczajace w zasadzonej kwocie, pod
      warunkiem ze byly placone w pelnej wysokosci.

    • madalenka25 Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 09:38

      1) Ile Wasi exowie płacą alimentow (na ile dzieci)
      300 zł - jedno

      > 2) Jak duze jest dziecko (dzieci)
      8 lat

      > 3) Jaki to stanowi procent dochodow ojca
      na dzis jakis 8 do 10 procent ( oficjalnie nie pracuje )

      > 4) Co oprocz alimentów kupują/opłacają dziecku
      nic - właśnie były urodziny Młodej, eks zadzwonił i po ustaleniu z nią
      prezentu, powiedziła że kasę wysle na konto i ze ja z nia pójde kupie prezent
      od niego. Po czym na drugi dzień zadzwonił i powiedzial że wysłał same alimenty
      bo na prezent to mu jednak zabraknie - reszta bez komentarza

      > 5) Czy uwazacie, ze to sprawiedliwe z Waszego punktu widzenia, a jesli nie
      > jaka wysokosc byscie proponowaly.
      na to pyanie moge odpowiedziec za jakieś dwa miesiące, bo wtedy zrobie
      dokumentacje - ile "kosztuje" moja Młoda - teraz zbieram kwity.

    • i.r Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 09:42
      Mojej mamie po dlugiej batalii udalo sie:
      1. 500 zl na moja siostre
      2. 20 lat
      3. ? ale raczej znaczny
      4. nic, zero kontaktu itd od lat,
      5. nie. te 500 zl mialyby w sytuacji ekstremalnej niby wystarczyc na ubranie,
      studia (architektura - poza czesnym troche przyborow potrzebuje do projektow),
      wyzywienie, mieszkanie itp?

      ale i tak dzieki zniesieniu funduszu alimentacyjnego siostra musiala isc do
      pracy sad(. a mialam nadzieje, ze przynajmniej ona bedzie miala beztroskie,
      studenckie zycie sad

      jaka tam pyskowka. mniej lub bardziej kulturalne wyrazenie zdan.
      papa
    • czekolada72 Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 15:58
      1) Ile Wasi exowie płacą alimentow (na ile dzieci)
      400 zl / 1 dziecko

      2) Jak duze jest dziecko (dzieci)
      12 lat (6 klasa)

      3) Jaki to stanowi procent dochodow ojca
      dwa lata temu w momencie zasadzana ok 20% jego oficjalnych zarobkow,
      faktycznych - %zdecydowanie mniejszy

      4) Co oprocz alimentów kupują/opłacają dziecku
      NIC , w naszym przypadku podczas sporadycznych kontaktow tatus "pozycza" od
      Dziecka kieszonkowe na tzw wieczne nieoddanie, wg exa alimenty ktore mu
      wydzieram ida na mnie, nie na dziecko, ktore zyje powietrzem, chodzi gole,
      zdrowe, bez pradu, gazu, wody itd

      5) Czy uwazacie, ze to sprawiedliwe z Waszego punktu widzenia, a jesli nie
      jaka wysokosc byscie proponowaly.
      Z powyzszszego punktu - uwazam to za niesprawiedliwe - na sprawie malzonek
      zaproponowal 300zl, sedzina go wysmiala, gdy jako argument podal min wyzszy niz
      te 300 zl koszt eksploatacji samochodu. W czasie sprawy rozwodowej bede wnosic
      o podwyzszenie. W ciagu 2 lat potrzeby Dziecka oraz ceny niestety wzrosly.
    • bob_dinozaur Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 16:28
      1. Place 700zl (wczesniej zasadzone 700, wygrana apelacja 500, podwyzka na 700)
      2. Teraz 3 lata
      3. to 20% moich dochodow
      4. kiedy wizyty dochodzily do skutku, glownie zabawki co wizyte, od awantury
      przy ostatniej wizycie - rok przerwy, paczki na urodziny i swieta odsylane
      spowrotem, teraz staram sie nawiazac kontakt.
      5. Uwazam ze w moim przypadku wys. alim. jest niesprawiedliwa. Potrzeby dziecka
      sad okreslil na 800zl, matka pracuje, mieszka z tesciowa, nie ponosi kosztow
      mieszkania ani opieki, uwazam ze powinienem placic 60%-70% potrzeb dziecka
    • uczula Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 17:36
      ad.1 zasadzone 100 zl - nie placi
      ad.2 12 lat
      ad.3 trudno powiedziec bo stracil prawo do zasilku, czy zarabia gdzies na boku -
      nie mam pojecia.
      ad.4 w obecnej chwili nie. Gdy mial prace to dawal kase np na ksiazki do szkoly,
      bony na swieta, na pizamki itp. okolo 300 zl nawet.
      ad.5 W zasadzie nie mam poczucia niesprawiedliwosci.
      Moje dziecko - moja odpowiedzialnosc. Jak mial kase to dawal, jak nie ma to nie
      daje. Z proznego to i Salomon nie naleje. Rzecz w tym, ze dziecko nie przestanie
      rosnac jesli on nie pracuje i nie ma kasy, nie przestanie jesc i sie uczyc...Ale
      ja nie wiem kiedy on to zrozumie.
      • uczula Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 17:37
        aha zapomnialam dopisac, ze wtedy gdy dawal na dziecko to bylo jakies 15 % jego
        zarobkow.
      • pustulka_75 Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 17:46
        uczula napisała:
        > ad.1 zasadzone 100 zl

        Dlaczego tak mało?sad Jak sąd uzasadnił tak małą kwotę?
    • woolare Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 18:25
      O jakim procencie zarobków ojca byście mówiły, że jest sprawiedliwe, jeżeli
      kobieta celowo chce mieć dziecko tylko dla posiadania dziecka (nawet wszystko
      jedno z kim), nie informując kochanka o tym że chce dziecko, lub informujac że
      sie zabezpiecza?

      Tak jak autorka wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=14550777.

      Co to jest sprawiedliwa kwota w takiej sytuacji.
      • woolare Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 18:34
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=14550777
        • zyletta Re: Alimenty - konkrety 10.11.04, 20:04
          Zadziwiajaca jest moc nadinterpretacji sad(( Ja nie wyczytalam z przytoczonego
          przez Ciebie watku, ze:

          > kobieta celowo chce mieć dziecko tylko dla posiadania dziecka (nawet wszystko
          > jedno z kim), nie informując kochanka o tym że chce dziecko, lub informujac
          > że sie zabezpiecza?

          A poza tym prosze o konkretne odpowiedzi i nie odbieganie od tematu. Bede
          wdzieczna. Dziekuje smile
    • carunia1 Re: Alimenty - konkrety 11.11.04, 18:04
      ad1) 170 zł /po likwidacji FA
      ad2) 2,5 roku
      ad3) nie mam pojęcia
      ad4) nic
      ad5) hmm
      • iziula1 Re: Alimenty - konkrety 11.11.04, 21:00
        Caruniu ale te 170 zł dostajesz z Mops'u jako dodatek do zasiłku rodzinnego.
        Autorka wątku pytała o kwote alimentów jakie dostajesz od ojca dziecka.
        Czyli wniosek jest jeden-nic?
    • samodzielny Re: Alimenty - konkrety 13.11.04, 19:13
      Moze jako ciekawostke wkleje wytyczne dla sadow niemieckich w euro

      dochod netto wiek dziecka minimum ktore musi
      pozostac ojcu dziecka

      0 - 5 6 - 11 12 - 17 od 18
      1. do 1300 199 241 284 327 730/840
      2. 1300 - 1500 213 258 304 350 900
      3. 1500 - 1700 227 275 324 373 950
      4. 1700 - 1900 241 292 344 396 1000
      5. 1900 - 2100 255 309 364 419 1050
      6. 2100 - 2300 269 326 384 442 1100
      7. 2300 - 2500 283 343 404 465 1150
      8. 2500 - 2800 299 362 426 491 1200
      9. 2800 - 3200 319 386 455 524 1300
      10. 3200 - 3600 339 410 483 556 1400
      11. 3600 - 4000 359 434 512 589 1500
      12. 4000 - 4400 379 458 540 622 1600
      13. 4400 - 4800 398 482 568 654 1700
      ponad 4800 w zaleznosci od potrzeb w konkretnym przypadku

      Zonie nalezy sie 3/7 roznicy w .
      Winy nie rozpatruje sie.
      Zobowiazany do alimentacji musi zachowac swoje minimum, jezeli roznica nie
      wystarcza na kwoty podane w tabeli, dzieli sie ja proporcjonalnie (alimenty sa
      mniejsze, ale on swoje minimum MUSI zachowac)

      to tak w uproszczeniu
      Jakie to proste, o co sie sadzic, gdy tabela pokaze???
      Pozdrawiamsmile)
      • samodzielny Re: Alimenty - konkrety 13.11.04, 19:29
        Moze jako ciekawostke wkleje wytyczne dla sadow niemieckich w euro

        dochod netto...........wiek dziecka................minimum ktore musi
        ....................................................pozostac ojcu dziecka

        ..................0 - 5...6 - 11...12 - 17...od 18
        1. do 1300.........199.....241......284......327........730/840
        2. 1300 - 1500.....213.....258......304......350.........900
        3. 1500 - 1700.....227.....275......324......373.........950
        4. 1700 - 1900.....241.....292......344......396........1000
        5. 1900 - 2100.....255.....309......364......419........1050
        6. 2100 - 2300.....269.....326......384......442........1100
        7. 2300 - 2500.....28?.....343......404......465........1150
        8. 2500 - 2800.....29?.....362......426......491........1200
        9. 2800 - 3200.....319.....386......455......556........1400
        11. 3600 - 4000....359.....434......512......589........1500
        12. 4000 - 4400....379.....458......540......622........1600
        13. 4400 - 4800....398.....482......568......654........1700
        ponad 4800 w zaleznosci od potrzeb w konkretnym przypadku

        Zonie nalezy sie 3/7 roznicy w .
        Winy nie rozpatruje sie.
        Zobowiazany do alimentacji musi zachowac swoje minimum, jezeli roznica nie
        wystarcza na kwoty podane w tabeli, dzieli sie ja proporcjonalnie (alimenty sa
        mniejsze, ale on swoje minimum MUSI zachowac)

        to tak w uproszczeniu
        Jakie to proste, o co sie sadzic, gdy tabela pokaze???
        Pozdrawiamsmile)

        poprawilem, teraz chyba bedzie bardziej przejrzyste
        Zasilek rodzinny na dziecko 154euro polowa matki, polowa ojca. Tabeli jego
        podzialu nie bede juz wklejal.
        Pozdrawiamsmile
    • screen Re: Alimenty - konkrety 19.11.04, 19:49
      1) 250 zł (po dwóch latach odkąd nie jesteśmy razem, na mój wniosek sąd
      przyznał tyle, narazie nie dostałam ani grosza, bo mąż twierdzi, ze nie zna
      mojego adresuwink)
      2) 5 lat
      3) oficjalnie ok. 25% ale to tak bardzo oficjalnie
      4) oprócz a razcej zamiast tego utrzymuje dziecko przez te kilka dni które
      spędzaja razem no i kupuje... petardysmile) bo synek je uwielbia,a przecież trzeba
      go sobie jakoś kupić
      4) Biorąc pod uwagę, że ja co miesiąc muszę kombinować albo żebrać od rodziców
      aby zapłacić rate kredytu (600zł.)za nasze mieszkanie, w którym sam mieszka
      raczej nie uważam, że to sprawiedliwe ale... uciekłam to teraz muszę ponieść
      konsekwencje- mój wybór podobno. Szkoda gadać...
    • bsl Re: Alimenty - konkrety 19.11.04, 20:15
      ja to się trochę boję ile mam zabezpieczenia alimetów na czas trwania procesu ,
      ale bardzo dużo , na troje dzieci po 1000 , jaszcze na siebie i na czesne bo
      dzieciaki do szkoły prywatnej chodzą , jak mój M dowiedział się ile mu dowalili
      to zbladł , właśnie sprawa jest w gdańsku tzn apelacja
      • leeya Re: Alimenty - konkrety 22.11.04, 21:41
        Beatko,
        To Ty z Gda jestes????????

        Ja tezsmile))))))))

        Leeya
        • bsl Re: Alimenty - konkrety 23.11.04, 10:00
          leeya , niestety nie jestem z gdańska sad(, sąd apelacyjny mamy w tym mieście ,
          szkoda bo może byśmy się poznały , a może jakiś mały zlot , hihihihi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka