samodzielna_mama 10.11.04, 12:27 jestem coraz blizej decyzji o odejsciu od mm jest coraz bardziej wulgarny krzyczy i klnie przy dziecku ja juz nie mam siły...powiedzcie ze dam sobie rade ze uloze sobie jeszcze zyie ze przestane go kochac.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
asmielaczek Re: decyzja 10.11.04, 12:39 Witam, Decyzja o zmianie życia nigdy nie jest łatwa. Przykro ze takie sytuacje jak twoja są coraz częstrze. Ale jak piszesz masz dziecko wiec musisz mieć siłe i napewno dasz radę. Chyba my wszystkie byłyśmy kiedyś w analogicznych sytuacjach. Wyprowadź sie, odpocznij moze to pozwoli i tobie i twojemu męzowi spojrzec na wszystko z innej perspektywy. Sama dobrze wiem ze czas jest naprawdę dobrym lekarzem. Zyczę ci dużo siły i wytrwałości Odpowiedz Link Zgłoś
uczula Re: decyzja 10.11.04, 18:00 Chcialabym cie ostrzec ze milosc nie jest wieczna. Tak jak my dorastamy, zmieniamy sie i starzejemy tak milosc przechodzi rozne etapy - wazne jest wiec by te etapy przejsc razem. W innym przypadku ludzie oddalaja sie od siebie bezpowrotnie. Wiec twoje zycie jest w twoich rekach Tak naprawde i musisz sama dojsc do oodpowiedzi na pytanie : Czego chce. Potem wszelkie decyzje beda juz latwiejsze. Zycze szczescia bo jego nigdy nie jest za duzo Odpowiedz Link Zgłoś
natasza39 Polecam!!! 11.11.04, 00:30 Polecam forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24028 Mozesz tam opowiedziec o swoich problemach szerzej. Jest to forum zamkniete, ale moderatorka po przeczytaniu szczegółow wpusci Cie i wtedy o przemocy, odejsciu ewentualnym, czy ratowaniu związku dowiesz się od uczestniczek forum szczegółów. Zapraszam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: decyzja 13.11.04, 23:20 Ja tak wytrwałam trzy lata......o 3 za dużo...teraz jestem strzępkiem nerwów..gdybym odeszła wcześniej byłoby mi lżej.......starsznie trudno podjąć taką decyzję......a życie ułożysz sobie na pewno...... Odpowiedz Link Zgłoś