Dodaj do ulubionych

samotne mamy studentki

27.11.04, 10:00
Witam - szukam samotnych mam studentek, jestem ciekawa jak też sobie
radzicie. Ja mam 6 miesięczną córeczkę i studiuję dziennie na UW.
Moja córcia niestety musiała iść do żłobka, zaczęła się zima, nieustannie
choruje...
czasem jestem u kresu sił...
PS. Czy ząbkujące dziecko ma problemy z ssaniem piersi?
kontakt: kapyl@poczta.gazeta.pl
gadu-gadu: 7154401
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zuzneta Re: samotne mamy studentki 27.11.04, 22:41
      Cześć!
      Ja studiuję na Akademi Ekonomicznej w Krakowie- zaocznie. Moja Zuzia ma teraz
      13 miesięcy. My po Święcie Zmarłych miałyśmy anginę, skńczyło się na antybotyku:
      (. Ale od tej pory jeszcze nie chorowała,mam nadzieję,że tak będzie przez całą
      zimęsmile. Ja nie daję Zuzi do żłobka,bo naszczęście nie muszę. A czy Twoje
      dziecko jest tam tylko wtedy gdy jesteś na ćwiczeniach, czy może dłużej?
      A jesli chodzi o Twój problem to jeszcze się z tym nie spotkałam, wręcz
      odwrotnie ssanie piersi przy ząbkowaniu przynosi ulgę. A w tym żłobku karmią
      dzieci butelką? Domyślam się,że tak, więc to może być przyczyna,bo jedzenie z
      butelki jest znacznie łatwiejsze niż z piersi i często jest tak,że dzieci nie
      chcą już piersi (z wygody) tylko butelkę.
      Pozdrawian serdecznie, Anetasmile
      • kapyl Re: samotne mamy studentki 28.11.04, 08:20
        moje dziecko jest w żłobku tylko 4-6 godzin, a i tak mam potworne wyrzuty
        sumienia. ale na szczęście jest tam karmiona moim mlekiem, ściagniętym
        poprzedniego dnia.
        Martusia też właśnie przeszła anginę i też skonczyło sie na antybiotyku, ale
        już jest lepiej, bo przez parę dni myślałam że będzie konieczny szpital.
        no, nie pocieszyłaś mnie jeśli chodzi o ząbkowanie i ssanie piersi... już nie
        wiem sama co robić - za każdym razem odbieram jej pierś i tłumacze że nie wolno
        gryźć ale to nie pomaga, tylko w nocy ssie spokojnie.
        ale może chodzi o to, że wychodzą jej cztery ząbki na raz
        Pozdrawiam smile))
    • iberka Re: samotne mamy studentki 27.11.04, 22:53
      czescsmile
      jestem mama 3 lateniego Kubeczka wiec w porownianiu do waszych malenstw moje
      jest "dorosle"wink.Studiuje zaocznie w Wyżsej Szkole Handlowej,dopiero zaczelam
      ale jest cieeezko,bo zajecia mamy co tydzien.Legl czas wolny zwlaszcza,ze Kuba
      juz nie chodzi do zlobka,bo niesamowicie chorowal i byl czas ,ze przez 4 tyg
      bral antybiotyki z 2 dniowymi przerwami.W przedszkolu miejsc nie ma wiec jest
      ze mna w domu i wisi na mnie smile .Uczymy sie razem wiec pewnie Kubek w moim
      wieku bedzie madralawink
      Pozdrawiam
      Iza
      • kapyl Re: samotne mamy studentki 28.11.04, 08:22
        a ja studiuję dziennie i nie stać mnie na opiekunkę do dziecka,
        więc żłobek był jedynym wyjściem (zwłaszcza, że Martusia nie znosiła go źle)
        tylko niestety - zaczęły sie choróbska...
        Pozdrawiam
        • zine.af Re: samotne mamy studentki 28.11.04, 15:36
          Proponuję jeszcze jedno wyjscie-zazwyczaj w regulaminie studiów przewidziana
          jest mozliwość dokończenia nauki w tzw indywidualnym trybie.Jesli chodzi o
          studia dzienne to taka mozliwosc przewidziana jest od 3 roku studiów
          magisterskich i drugiego roku licencjackich.Stosowny wniosek składasz w
          dziekanacie,zazwyczaj nie odmawiaja.Wtedy umawiasz sie z wykładowcami na
          indywidualne zaliczanie jakies partii materiału np co miesiąc.Wtedy nie
          bedziesz musiala oddawac dziecka do złobka,bo dzidzia bedzie cały czas przy
          Tobie,ewentualnie mozesz poprosic kogos znajomego o opieke nad maleństwem,kiedy
          bedziesz musiała isc zaliczyc materiał.No i oczywiście czeka Cie wiecej
          samodzielnej pracy.Pozdrawiam-Agnieszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka